[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4655: Undefined index: WHO_WISITED_TODAY
Ocean Souls • Zobacz wątek - O byciu fanem słów kilka.


Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 27 wrz 2022, o 18:48




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1 ... 4, 5, 6, 7, 8
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2 kwi 2013, o 18:48 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
... ale tylko drugiej kategorii. ;)

Cieszy mnie w każdym razie, że jestem fanem odpakowywania płyt. :lol: Pozdro dla wszystkich, którzy mają podobnie!

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 kwi 2013, o 20:32 
Wishmaster

Dołączył(a): 16 lut 2013, o 19:10
Posty: 268
Bartek napisał(a):
Chyba raczej fani rozrywania foli i książeczek z płyty


Haha, książeczki to podstawa ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2013, o 11:28 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lut 2009, o 20:00
Posty: 2168
Ivanhoe napisał(a):
... ale tylko drugiej kategorii. ;)



Takie małe pytanie: ile według Ciebie mamy kategorii/klas fana uwzględniając obiektywne kryteria podziału klasowego? ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 kwi 2013, o 12:44 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
Dwie - fanus cedekus i fanus bezcedekus. ;)

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 gru 2015, o 22:41 
Imaginaerum

Dołączył(a): 14 mar 2007, o 17:38
Posty: 2452
Lokalizacja: Olsztyn
W sumie nie miałam się udzielać w temacie śmierci Lemmy'ego, a tym bardziej akurat w tym, ale pewne małe dyskusje i wzmianki mnie do tego poniekąd posnęły.

Zmarł Lemmy Kilmister, mojego fejsa zaatakowały miliony udostępnień utworów Motorhead. Ja się nigdy za fana zespołu nie uważałam, znałam, bo znać wypada, słuchałam, bo w sumie grają fajnie i mi sie to podobało. Nie żeby jakoś specjalnie. Nawet się jakaś płyta zespołu trafiła w moim skromnym płytozbiorze. W sumie "nius dnia" jakoś niespecjalnie mnie uderzył, bo i specjalnie niewiadomo jak ważni w moim życiu nie byli.

Wracając do wysypu postów na FB> dzisiaj po "piwie po wyjściu do kina na gwiezdne wojny", z czego więcej nas poszło na piwo niż do kina wytoczyła się dyskusja, że teraz każdy się za fana będzie uważał i co nie tylko, bo "wie kto to był". Można wiedzieć i ubolewać i można słuchać i co najwyżej uświadomić sobie, że już jednak innym to na taki koncert sobie nie pójde (może to będzie efekt, żeby w końcu przestać przekładać koncerty na inny raz).

I to jest to:
- bardziej ja powinnam się uważać za fana, jako osoba, któa w miarę znała dyskografie, w miarę słuchała i nawet jedna płyta się trafiła i do tego myślała, że innym razem pójdzie na koncert, czy,
- bardziej osoba, która słyszałą, że Motorhead żyje, a Lemmy to genialny muzyk i teraz przez miesiąc czasu będzie zarzucać nuty na fejsa, bo tyle straciła
- czy osoba, która pójdzie, wykupi całą dyskografie, bo całe życie przeżyła, a nie słyszała o takim genialnym zespole, a człowiek wziął i zmarnął.

Temat w czas i temat szerokiej dyskusji (dawno poważnej nie było). Co wy sądzicie w tym temacie, który pojawia sie za każdym razem, kiedy umiera muzyk majacy duży wkład w rozwój muzyki?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 sty 2016, o 10:19 
Angels Fall First
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2015, o 13:32
Posty: 45
Ja jakoś tego oblężenia nie przeżyłam. A szykowałam się na to, bo tak jest zawsze i nie jest ważne czy chodzi o aktora, sportowca czy muzyka... śmierć to +150 do popularności.
A w temacie ja vs. Motorhead... też znam twórczość, największe zafascynowanie przechodziłam w liceum a potem po prostu wracałam (I wracać dalej będę) głównie do starych płyt. Sam fakt śmierci Kilmistera był dla mnie zaskoczeniem (jak już pisałam) bo z mojej perspektywy był na scenie od zawsze. A głoszenie żałoby... lepiej będzie zostawić to serwisom muzycznym.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 sty 2016, o 19:30 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2011, o 20:23
Posty: 1107
Posty osób, które w metalowym światku siedzą, absolutnie mnie nie ruszyły. Bo wiem, że dla nich, jak i dla mnie, ten człowiek to legenda. Mimo tego, że może wielu z nas na co dzień nie katowało jego płyt, nie było ani razu na koncercie, nie zagłębiało się w jego historię, to jednak uderzyło nas to ze względu na szacunek, który wynika z tego, że gdyby nie on (jak i inni jemu podobni), nie mielibyśmy tego właśnie "metalowego grajdołka".

Uderzyły mnie natomiast posty osób, których wiem, że z tym środowiskiem mają bardzo mało wspólnego. Jak mój ex zaczął przeżywać jego śmierć, to wręcz wybuchnęłam śmiechem, bo nigdy przenigdy nie widziałam, żeby zachwycał się jakimkolwiek ciężkim zespołem z tej "wyższej półki".

I tego się nie uniknie.

Śmierć Lemmy'ego tak rozpaczliwie opisywana na portalach społecznościowych jest i tak niczym w porównaniu z wysypem "wiernych" fanów po śmierci Jacksona czy Amy Winehouse.

_________________
Hush... It's okay, dry your eye...Soulmate dry your eye, 'cause Soulmates Never Die...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 sty 2016, o 17:16 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
Izuś napisał(a):
I to jest to:
- bardziej ja powinnam się uważać za fana, jako osoba, któa w miarę znała dyskografie, w miarę słuchała i nawet jedna płyta się trafiła i do tego myślała, że innym razem pójdzie na koncert, czy,
- bardziej osoba, która słyszałą, że Motorhead żyje, a Lemmy to genialny muzyk i teraz przez miesiąc czasu będzie zarzucać nuty na fejsa, bo tyle straciła
- czy osoba, która pójdzie, wykupi całą dyskografie, bo całe życie przeżyła, a nie słyszała o takim genialnym zespole, a człowiek wziął i zmarnął.


Jak już mamy takie 3 opcje do wyboru, to najbardziej pierwsza podchodzi pod fana.

W ogóle podczas sobotniego koncertu Manowar uświadomiłem sobie ostatecznie jak ważny w byciu fanem jest aspekt emocjonalnej łączności z danym zespołem. Wiadomo, są też inne kryteria: znajomość utworów, tekstów, wiedza o zespole, kupowanie płyt, zainteresowanie nim na bieżąco i podobne, o których tu była już mowa, ale to, że po prostu czujemy, że ta muzyka do nas osobiście trafia i nas porusza, wzrusza i dotyka na wielu poziomach percepcji - to jest przysłowiową kropką nad 'i'.

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 sty 2016, o 21:17 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lut 2009, o 20:00
Posty: 2168
Czy tylko ja w ostatnim czasie zaobserwowałam wielki wysyp fanów Bowiego i Kilmistera na fb? Nagle wokół sami fani Davida Bowie i Motorhead.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 sty 2016, o 21:27 
Angels Fall First
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2015, o 13:32
Posty: 45
... I Alana Rickmana. Ciekawe, czy można się spodziewać wysypu fanów muzyki klasycznej.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 sty 2016, o 21:29 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lut 2009, o 20:00
Posty: 2168
Teraz umarł Bogusław Kaczyński, ale jeżeli o niego chodzi to wysypu nie ma. Raczej wysyp fanów na fb jest przy muzyce: popowej, rockowej i metalowej.
Ciekawe czyja śmierć nas zaskoczy jako kolejna? Coś ostatnio duży pogrom jest...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 sty 2016, o 21:36 
Angels Fall First
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2015, o 13:32
Posty: 45
Taaa... dziś powiedziałam coś w stylu: "może seria się skończyła" a tu niespodzianka. Lepiej już nic nie mówię.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sty 2016, o 08:55 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2011, o 20:23
Posty: 1107
Akurat śmierć Bowiego mną naprawdę wstrząsnęła, bo uwielbiam jego twórczość :(

Cały weekend katowałam jego nową płytę i się zachwycałam symboliką, tajemniczością, siedziałam jak głupia i rozkminiałam na sensem Blackstar, a potem taki news...

_________________
Hush... It's okay, dry your eye...Soulmate dry your eye, 'cause Soulmates Never Die...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron