[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4655: Undefined index: WHO_WISITED_TODAY
Ocean Souls • Zobacz wątek - Hip-Hop


Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 6 paź 2022, o 07:21




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  >>
Autor Wiadomość
 Tytuł: Hip-Hop
PostNapisane: 11 sty 2009, o 20:35 
Oceanborn
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 mar 2008, o 17:46
Posty: 196
No właśnie, jakie są Wasze odczucia odnosnie tego gatunku? Ktoś czegoś słucha(ł)? Próbowaliści chociaż, ale nie wyszło? Omijacie szerokim lukiem? Wstyd się przyznać, ale lubicie? A może bez słuchania wiecie, ze to gówno?

Piszcie po prostu Wasze szczere opinie z uzasadnieniami. Ciekawy jestem bardzo, czego się dowiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 20:41 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 20:35
Posty: 4424
Lokalizacja: Warszawa
Nigdy nie lubiłem (nie licząc bardzo krótkiego epizodu z Eminemem :wink: ). Nie przekonuje mnie forma wokalu (rytmiczne mówienie), warstwa muzyczna od "umb, skrecz" po smętne, pseudouczuciowe brzdąkanie na jednym dwóch instrumentach i prostym beacie na tekturowej perkusji (aczkolwiek są wyjątki, które można pochwalić). Jedyne na dłuższą metę, co może mieć wartość w tej muzyce to teksty, ale działa też to w drugą stronę - mnóstwo jest piosenek o tym, że policja to ***je, jedyny sens życia to siedzieć pod blokiem i ćpać itp. (choć problem bezsensownych tekstów pojawia się też w innych gatunkach). Ogółem, mocno nie lubię.

_________________
If I found the hidden fountain
Drank the wisdom from its deep
Would I have the time to save me
Would I have them both to keep


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 20:42 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008, o 17:30
Posty: 4305
Kiedyś słuchałem gówna, jak boom był. Ale i tak długo się opierałem i pół roku jeno uszy me cierpiały!

Poza tym, pewnie coś wartościowego jest, ale nie chce mi się tam grzebać. Trip hopu czasem posłucham (ostatnio katuję Bjork, jeśli się liczy, lubię też Massive Attack, no i Gathering ofc). I tyle w związku z tą muzyką mam do czynienia.

Refleksja odnośnie wielu utworów, które niestety zdarza mi się słyszeć; często to nie tyle muzyka, co melorecytacja z bardzo skromnym podkładem.

_________________
Riding hard every shooting star
Come to life, open mind, have a laugh at the orthodox
Come, drink deep let the dam of mind seep
Travel with great élan, dance a jig at the funeral


Ostatnio edytowano 11 sty 2009, o 20:44 przez Fristron, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 20:54 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
Warstwa muzyczna kulawa - jeden loop, często na ukradzionym motywie [tyle dobrze, że czasem ten motyw jest fajny, choćby i był na dwóch akordach], jednostajny i do bólu przewidywalny beat z kompa. Raperzy bardzo rzadko są OK [aczkolwiek czasem się zdarzy] w tym co robią. Gdy słyszę teksty to mi niedobrze. Cała ich subkultura - zioła, imprezki, dżagi, bloki, dresy, bieda [w Polsce] czy badboye, nigga, gangsta itp. zupełnie do mnie nie trafiają - co więcej, przeważnie staram trzymać się z dala.

Nie siedzę w temacie głęboko, więc być może jest gdzieś tam drugie, ambitne dno Hip Hopu i tak dalej. Mnie starczyło poznać pierwsze dno, i było tak denne, że przestałem szukać dalej.

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 21:04 
Dark Passion Play
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2008, o 19:34
Posty: 1277
Lokalizacja: Underworld
Mogę się podpisać pod powyższą wypowiedzią. Kiedyś, przez dość krótki okres słuchałem tego i tak jak napisał Beezqp: czasem nawet fajny motyw się trafi (żeby nie być gołosłownym, podoba mi się piosenka ''Suga, suga'' zioma o xywce Baby Bash :wink: ), ktory jednak najczęściej wtedy kładzie tekst. Właśnie teksty: nawet gdy już trafi się jakiś niezły (czyt. nie mówiący o biedzie, policii, lachonach, ulicach) potrafię go docenić, jednakże najlepiej mi wtedy ''podchodzi'' napisany niż ''zaśpiewany''. Do tego cała subkultura związana z hip-hopem: któż z nas nie miał problemów z fanami tej muzyki, zwanymi potocznie dresami? :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 21:08 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 20:35
Posty: 4424
Lokalizacja: Warszawa
nightmichael napisał(a):
Do tego cała subkultura związana z hip-hopem: któż z nas nie miał problemów z fanami tej muzyki, zwanymi potocznie dresami? :wink:


Fani tej muzycy to hip-hopowcy, ewentualnie skejci (choć ci ostatni słuchają też punk-rocka i pochodnych, jeżeli patrzeć na subkultury przez ich muzykę). Dresiarze słuchają tego, co aktualnie leci w najbliższej wiejskiej dyskotece (nie, nie Amarantha :) ). Pośród hiphopowców i skejtów można jak najbardziej znaleźć wartościowych ludzi, wśród dresów nie.

_________________
If I found the hidden fountain
Drank the wisdom from its deep
Would I have the time to save me
Would I have them both to keep


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 21:12 
Dark Passion Play
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 sie 2008, o 20:42
Posty: 1267
Lokalizacja: Lublin
Oczywiście ,że słuchałam i na domiar złego lubię dalej takiego Eminem'a i garstkę polskich hiphop'owców(zagranicznych też,ale nie jest to moja muza,więc nie przytoczę nawet znanych :twisted: )
Uważam,że jest doskonałe ujście dla zbuntowanych młodych ludzi(np.takich jak tu na forum :wink: ).Podoba mi się ,że w swoich tekstach umieszczają swoje wątpliwości i stosunek do obecnego świata!Przynajmniej wiadomo co im leży na sercu i czego oczekują!I to jest wielką zaletą hiphop'u :)
A muza,ok przystępna da się"ugryzć :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 21:14 
Dark Passion Play
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lut 2008, o 19:34
Posty: 1277
Lokalizacja: Underworld
Daviduzz>Wiem, ale tak się przyjęło, że dresy słuchają tego co modne. I nie wiem, może pamięć mnie myli, ale chyba własnie gdy był taki boom na hip-hop, dresiarze zaczęli się pojawiać jak grzyby po deszczu. I dlatego, kojarzą mi się oni głównie właśnie z hip-hopem. I nie kwestionuję tego, że wsród hip-hopowców można znaleźć wartościowych ludzi - jednak ja takiej osoby nie znam :wink:


Ostatnio edytowano 11 sty 2009, o 21:15 przez nightmichael, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 21:15 
Over the hills and far away
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 wrz 2005, o 22:21
Posty: 405
Lokalizacja: z bagien :)
O.S.T.R, Kaliber 44, Paktofonika, Fisz.
Hip-hop jest jak niemal każda muzyka - morze śmieci i od czasu do czasu wyławiane skarby. Wymienieni wykonawcy - mnóstwo ok. Do posłuchania i do pomyślenia nad tekstami.
nightmichael napisał(a):
Do tego cała subkultura związana z hip-hopem: któż z nas nie miał problemów z fanami tej muzyki, zwanymi potocznie dresami? :wink:

Ja.
Poza tym, no cóż...postrzeganie kogoś poprzez pryzmat słuchanej muzyki...litości.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 21:19 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 20:35
Posty: 4424
Lokalizacja: Warszawa
nightmichael napisał(a):
Daviduzz>Wiem, ale tak się przyjęło, że dresy słuchają tego co modne. I nie wiem, może pamięć mnie myli, ale chyba własnie gdy był taki boom na hip-hop, dresiarze zaczęli się pojawiać jak grzyby po deszczu. I dlatego, kojarzą mi się oni głównie właśnie z hip-hopem. I nie kwestionuję tego, że wsród hip-hopowców można znaleźć wartościowych ludzi - jednak ja takiej osoby nie znam :wink:


Nie chodzi o to, że coś jest modne. To akurat puszczają w remizie, do której dresiarze wożą swoje wybranki, więc to należy mieć w telefonie. I o który boom na hip-hop Ci chodzi?

_________________
If I found the hidden fountain
Drank the wisdom from its deep
Would I have the time to save me
Would I have them both to keep


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 21:20 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, o 07:44
Posty: 3304
Lokalizacja: Warszawa
Najgorsze jest to, że mój współlokator tego słucha, tak więc dzień dnia jestem narażony na dawkę hip hopu bliską śmiertelnej ;) .
Słyszałem co prawda opowieści o ambitnym hip hopie, ale nawet w najstarszych księgach nie znalazłem dowodu na jego istnienie :P . Imo, to na temat tego typu muzyki szkoda nawet pisać...

_________________
ONLY QUITTERS QUIT!!!
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 21:24 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4678
Lokalizacja: Ruda Śląska
Ja nigdy nie brałem się za hip-hop, jednak obracałem się i nadal to robię w różnych grupach, i zdarzało mi się też spotkać z ludźmi, którzy mieli zadziwiająco jasne spojrzenie na hop-hop, a nawet swój własny podział na tró. Miałem "przyjemność" wsłuchiwać się w tekst, obserwować tworzenie beatu, analizę tekstu (facet śpiewał o dentyście, a ponoć chodziło o uzależnienie amfą), a nawet towarzyszyć na koncertach pewnej offowej grupie raperskiej (która później przekształciła się w reggae) tworzonej przez znajomych.
Nic z tego mnie nie pociagało, pare rzeczy zainteresowało, ale nic nie spodobało się, niczego nie mogłem słuchać z czystą przyjemnością, nic mnie nie zachwyciło; ale często odpychało, nudziło, denerwowało, obrzydzało etc.

Jeśli chodzi o sytuację w polskim hip-hopie, to ponoć najwierniej opisuje ją ten kawałek:
Trzeci Wymiar - 15 MC's
Wielu ludzi ponoć lubi go, nie wiedząc nawet o czym traktuje.

Mini-przygode miałem nawet z psycho-rapem, ktoś słuchał w mojej obecności pare godzin non-stop tego utworu:
Kaliber44 - Psychoza
Tekst całkiem dobry, muzyka w miare znośna - można przesłuchać.
A na polskim dowiedziałem się, że nazwa tego legendarnego zespołu wzięła się z mickiewiczowskich "Dziadów", znaczy się te 44, a kaliber dodano chyba, żeby było bardziej ziomalsko.

Eminema też raz słyszałem, nie obejrzałem całego filmu "Siódma mila", bo nie dałem rady, ale raz podczas spotkania z znajomymi leciał w tle jakiś album i kumpel tłumaczył o co tam chodzi...

A raz miałem nawet możliwość spotkania się na żywo z Ostrym w jego byłym mieszkaniu, ale zdecydowanie podziękowałem za podobne doświadczenie.

PS. Maniac, dowiemy się kiedyś jaki jest prawdziwy powód założenia tego topicu?

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Ostatnio edytowano 11 sty 2009, o 21:27 przez polityk2, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 21:24 
Over the hills and far away
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 wrz 2005, o 22:21
Posty: 405
Lokalizacja: z bagien :)
Arcasto napisał(a):
Imo, to na temat tego typu muzyki szkoda nawet pisać...

Ostatnio dokładnie, dokładnie to samo słyszałam z ust fana hip-hopu na temat metalu. Dlatego tak lubię wszelkie uprzedzenia xDDDDDDDDDDD

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 21:27 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 20:35
Posty: 4424
Lokalizacja: Warszawa
Arcasto napisał(a):
Najgorsze jest to, że mój współlokator tego słucha, tak więc dzień dnia jestem narażony na dawkę hip hopu bliską śmiertelnej ;) .
Słyszałem co prawda opowieści o ambitnym hip hopie, ale nawet w najstarszych księgach nie znalazłem dowodu na jego istnienie :P . Imo, to na temat tego typu muzyki szkoda nawet pisać...


Kiedyś na hip-hop reagowałem podobnie, teraz mnie to nie rusza i tyle. Już bardziej nie lubię, gdy w okolicy leci chamska techniawka. Co do ambitnego hip-hopu - żeby daleko nie szukać, wymienieni przez Bastet O.S.T.R. czy Kaliber 44 mają nie najgorszą renomę wśród niefanów gatunku. Z zagranicy to np. Tupac. Pochodzenie przestępcze, jak każdy szanujący się raper z USA (ach, ta ironia), ale pierwszy lepszy utwór Tupaca, który słyszałem, wywarł na mnie dobre wrażenie (dokładniej "Ghetto gospel"). Istnieje ambitny hip-hop, tyle że mnie to i tak nie rusza.

_________________
If I found the hidden fountain
Drank the wisdom from its deep
Would I have the time to save me
Would I have them both to keep


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 sty 2009, o 21:29 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, o 07:44
Posty: 3304
Lokalizacja: Warszawa
Bastet napisał(a):
Arcasto napisał(a):
Imo, to na temat tego typu muzyki szkoda nawet pisać...

Ostatnio dokładnie, dokładnie to samo słyszałam z ust fana hip-hopu na temat metalu. Dlatego tak lubię wszelkie uprzedzenia xDDDDDDDDDDD

Tylko widzisz, pisanie czegoś takiego o metalu świadczy po prostu o braku obiektywizmu, a z kolei chyba nie będziesz próbowała mi wmówić, że jak napiszę, iż hip hop praktycznie nie niesie ze sobą żadnej treści artystycznej (poza sporadycznymi wyjątkami), to będę pieprzył głupoty...

_________________
ONLY QUITTERS QUIT!!!
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron