[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4655: Undefined index: WHO_WISITED_TODAY
Ocean Souls • Zobacz wątek - Muzyka dawniej i dziś - postęp a nostalgia


Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 27 wrz 2022, o 18:31




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę 1, 2, 3  >>
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 4 sty 2010, o 20:23 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, o 07:44
Posty: 3304
Lokalizacja: Warszawa
Cela napisał(a):
Jak ja chciałbym, żyć w tamtych czasach...

Właśnie mnie to czasami zastanawia, co spowodowało taki regres gustu o przeważającej części społeczeństwa... Przecież w latach siedemdziesiątych, co prawda nie wiem jak sytuacja przedstawiała się w Polsce, ale w Stanach przeciętny młody Kowals... znaczy się Smith ;) słuchał dobrej muzyki, a obecnie to szkoda gadać (wystarczy wspomnieć, że w 2009 roku najpopularniejszym artystą według Last.fm była Lady Gaga...).

_________________
ONLY QUITTERS QUIT!!!
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 sty 2010, o 20:26 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 cze 2007, o 00:20
Posty: 4823
Lokalizacja: Gród Kraka
Aaaa tam Smith. A europejczycy? Wszelkie (nie wszystkie) wielkie zespoły, największe utwory toz z naszego kontynentu wypłynęły w świat. :(

_________________
"This Is Who I Am, Escapist, Paradise Seeker"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 sty 2010, o 22:52 
Over the hills and far away
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 paź 2008, o 18:39
Posty: 546
Lokalizacja: Warszawa
Otóż z Wielkiej Brytani - Led Zeppelin, Motorhead, Black Sabbath, Judas Priest, Queen i coś tam jeszcze było; hmmm no a z Europy możemy być dumni z hmmm...Modern Talking :D

_________________
"Jest tylko moja racja i to jest święta racja, a jeśli nie jest moja, to moja jest mojsza niż twojsza, że właśnie moja racja jest nacja najmojsza"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2010, o 00:42 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 20:35
Posty: 4424
Lokalizacja: Warszawa
MrDoe napisał(a):
Otóż z Wielkiej Brytani - Led Zeppelin, Motorhead, Black Sabbath, Judas Priest, Queen i coś tam jeszcze było; hmmm no a z Europy możemy być dumni z hmmm...Modern Talking :D


Zapewne zostaniesz już wkrótce zgładzony za niewymienienie chociażby Scorpionsów. :D

_________________
If I found the hidden fountain
Drank the wisdom from its deep
Would I have the time to save me
Would I have them both to keep


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2010, o 01:11 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008, o 17:30
Posty: 4305
...i całej Wielkiej Szóstki ;) .

Arcasto napisał(a):
Właśnie mnie to czasami zastanawia, co spowodowało taki regres gustu o przeważającej części społeczeństwa... Przecież w latach siedemdziesiątych, co prawda nie wiem jak sytuacja przedstawiała się w Polsce, ale w Stanach przeciętny młody Kowals... znaczy się Smith ;) słuchał dobrej muzyki, a obecnie to szkoda gadać (wystarczy wspomnieć, że w 2009 roku najpopularniejszym artystą według Last.fm była Lady Gaga...).


To smutne, ale myślę, że to przez kulturę masową, lenistwo i niewiedzę. Kulturę masową, bo media od dziecka bombarduje nas coraz głupszą muzyką. Lenistwo - skoro muzyka ma sprawiać przyjemność, to po co się wysilać? (o tym, że wysiłek skutkuje nagrodą w postaci przejmujących kompozycji, a nie przyśpiewek przytupanych już nie pomyślą) Niewiedzę - że w ogóle można inaczej i istnieje muzyka ambitniejsza.

_________________
Riding hard every shooting star
Come to life, open mind, have a laugh at the orthodox
Come, drink deep let the dam of mind seep
Travel with great élan, dance a jig at the funeral


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2010, o 10:59 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
Fristron napisał(a):
Niewiedzę - że w ogóle można inaczej i istnieje muzyka ambitniejsza.


No bo jak ma niby istnieć skoro nie da się muzyki w ogóle oceniać? :roll:

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2010, o 11:03 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4678
Lokalizacja: Ruda Śląska
Ale myślę, że nawet dziś na odpowiedniej stacji telewizyjnej czy muzycznej można posłuchać dobrej muzyki - oczywiście odpada MTV i MTV2 bo to jest nieporozumienie, ale już stacja taka jak VH1 zdaje się operować bardziej świadomym repertuarem.

Tylko dlaczego to wszystko w temacie o WT?

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2010, o 11:43 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
Może dlatego, że to ciekawszy temat niż WT obecnie? ;)

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2010, o 13:24 
Over the hills and far away
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 wrz 2005, o 22:21
Posty: 405
Lokalizacja: z bagien :)
Dlaczego zakładacie, że kiedyś ludzie słuchali tylko zajebiście fajnej muzyki? Przecież to nieprawda. W czasach, kiedy mój ojciec wydawał wszystkie pieniądze na winyle Floydów i Black Sabbath, jego siostra latała na dyskoteki i najlepszą pozycją z wielbionego przez nią repertuaru było... Bee Gees.
Kiedy mówimy o muzyce z lat 60 i 70, wszystkim się wydaje, że każdy łaził wtedy w dzwonach i przeżywał ekstazę przy Zeppelinach. Nieprawda, przecież już wtedy istniały zespoły grające muzykę taneczną, girls bandy, Karel Gott, Violetta Villas i temu podobne arcydzieła.
Rzecz w tym, że było tego mniej, bo i popyt był mniejszy. A poza tym, o tej całej tandetnej szmirze nikt już dzisiaj nie pamięta bo, jak w przyrodzie, zostało tylko to, co najwartościowsze. Za dwadzieścia lat wasze dzieci będą się dziwować, kto to była ta Lady GaGa, ale na pewno będą kojarzyć Stinga.
Zwłaszcza, że ilość prezentowanego w komercyjnych stacjach gówna dla matołów jest wprost proporcjonalna do ciągle powstających zespołów z tak zwanego "nurtu alternatywnego". Wierzcie mi lub nie, ale nigdy muzyka nie miała się tak dobrze, jak dziś.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2010, o 13:31 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
Nie rozumiem co ten przykład z Bee Gees ma udowodnić. Jest to jeden z najlepszych zespołów disco ever, odpowiednik Black Sabbath w swoim gatunku.
Karel Gott, Violetta Villas - życzyłbym wielu metalowym wokalist(k)om takich głosów.
Zespoły taneczne były odkąd muzyka istnieje, ale nigdy nie pretendowały do miana ambitnego grania.
Girls bandy - taka kategoria zespołów, wśród których są znakomite kapele oraz tandetne. Fakt, że jakiś zespół się do niej zalicza niczego nie przesądza.

Cytuj:
Wierzcie mi lub nie, ale nigdy muzyka nie miała się tak dobrze, jak dziś.


:shock: Takiego ROTFLa dawno nie czytałem.

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2010, o 13:35 
Over the hills and far away
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 wrz 2005, o 22:21
Posty: 405
Lokalizacja: z bagien :)
Cytuj:
Takiego ROTFLa dawno nie czytałem.

A kiedy, twoim zdaniem, miała się lepiej?
I też nie bardzo rozumiem, którzy to współcześni wykonawcy komercyjni aspirują do miana zajebiście ambitnych, bo ja o takich, przyznam, nie słyszałam.
Cytuj:
Karel Gott, Violetta Villas - życzyłbym wielu metalowym wokalist(k)om takich głosów.

Głosów tak. Kiermaszowego repertuaru też? A w ogóle skąd przypuszczenie, że metal prezentuje jakiś specjalnie ambitny nurt? xD

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 5 sty 2010, o 13:39 przez Bastet, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2010, o 13:56 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4678
Lokalizacja: Ruda Śląska
Bastet napisał(a):
A w ogóle skąd przypuszczenie, że metal prezentuje jakiś specjalnie ambitny nurt? xD

Nie chodzi przecież o metal w ogóle, bo przecież w każdym gatunku można znaleźć zespoły wybitne i fatalne, ale metal posiada chyba większy odsetek tch dobrych grup, niż np. rap czy disco; choć nie jestem pewien.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2010, o 14:08 
Over the hills and far away
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 wrz 2005, o 22:21
Posty: 405
Lokalizacja: z bagien :)
Pewnie masz rację.
Jeszcze dodam, zanim odpowie Ivanhoe, na którego wypowiedź czekam, że nie mogę zrozumieć postawy, która prezentują niektórzy tutaj.
Nie śmiem odmawiać rangi tak chętnie wymienianym tutaj kapelom, jednakże dziwi mnie, że w czasach, kiedy muzyka jest dostępna na wyciągnięcie ręki a praktycznie każdy ma szanse pokazać, co umie dzięki rozwojowi nowych mediów, tacy młodzi ludzie jak wy, ściągający z netu i kupujący tony płyt rocznie, siedzicie tutaj i utyskujecie, jak to drzewiej świetnie bywało a teraz to tylko kiła i mogiła.
Że kultura masowa, że telewizja, że komercja...ale kto wam każe tego słuchać? Macie wybór, możecie się od tego zupełnie odciąć, poszukiwanie nowości dzisiaj nie stanowi żadnego problemu. Ja osobiście nie wiem i nie interesuje mnie to, jakiego gówna słuchają na dyskotekach moi rówieśnicy. Nie wiem, co leci w stacjach muzycznych - bo ich nie oglądam. Lady GaGa? A kto to jest, k***, Lady GaGa? A jestem przecież przeciętnym "Kowalskim".
Macie wybór, jakiego wasi rodzice nie mieli i korzystajcie z niego do woli. A że ktoś podnieca się Dodą? To tylko współczuć.



Beezqp: W zasadzie to miałem wyciąć tę dyskusję do innego wątku tylko nie ma za bardzo jak ani do jakiego :lol: Parę postów - ok, ale jak planujecie ją dłużej ciągnąć to w innym temacie.

_________________
Obrazek


Ostatnio edytowano 5 sty 2010, o 14:34 przez Bastet, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2010, o 17:58 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
Bastet napisał(a):
Cytuj:
Takiego ROTFLa dawno nie czytałem.

A kiedy, twoim zdaniem, miała się lepiej?


Mniej wyliczania byłoby gdyby się spytać, kiedy miała się gorzej... No ale skoro chcesz:

Canterbury scene (60s, 70s)
British Invasion (1964 - 1966)
Space rock (1959-połowa lat 70)
Psychedelic rock (do końca 70s)
Bay Area (1982-1990 +/-)
Teutoński thrash (80s-90s)
Złote lata death metalu (+/- do 1993)
NWOBHM (początki 70s do połowy lat 80)

polityk2 napisał(a):
metal posiada chyba większy odsetek tch dobrych grup, niż np. rap czy disco; choć nie jestem pewien.


Tego mozesz być pewien.

Bastet napisał(a):
A w ogóle skąd przypuszczenie, że metal prezentuje jakiś specjalnie ambitny nurt? xD


Ambitny generalnie na pewno (choć naturalnie nie wszystkie podgatunki). W szczgólność ambitności już się nie będę bawił.


Jednak mimo to, że nie uważam obecnej sytuacji w muzyce za świetną, to zgadzam się, że nie jest tak tragicznie jak niektórzy "nostalgiczni" tęskniący wyłącznie za dawnymi czasami uważają. Przede wszystkim trzeba zaznaczyć niespotykany dotąd dostęp do muzyki z całego świata, który umożliwia poznanie tylu zespołów w rok ile kiedyś poznawało się przez 5 lat. Dalej: komunikacja z zespołami, nagrywanie płyt przez muzyków z różnych stron świata (przesyłanie sobie demówki przez www) - to są plusy.
Największy minus - ogólny poziom muzyki niewspółmiernie niski do możliwości, jakie są obecnie.

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Ostatnio edytowano 5 sty 2010, o 17:59 przez Ivanhoe, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 5 sty 2010, o 18:36 
Over the hills and far away
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 wrz 2005, o 22:21
Posty: 405
Lokalizacja: z bagien :)
Cytuj:
Mniej wyliczania byłoby gdyby się spytać, kiedy miała się gorzej... No ale skoro chcesz:

Canterbury scene (60s, 70s)
British Invasion (1964 - 1966)
Space rock (1959-połowa lat 70)
Psychedelic rock (do końca 70s)
Bay Area (1982-1990 +/-)
Teutoński thrash (80s-90s)
Złote lata death metalu (+/- do 1993)
NWOBHM (początki 70s do połowy lat 80)


Widzisz, i tutaj jednak się nie możemy zgodzić. Ty widzisz to tak jakby tylko z perspektywy muzyki rockowej/metalowej. A nie samym metalem i rockiem człowiek żyje - i bardzo dobrze.

Dzisiaj wspaniale rozwija się awangarda (Ulvery, Manesy, wszystko spod skrzydeł Jester Records itd., wspaniałe ostatnie płyty TMK), pięknie działa neofolk, flirty z elektroniką (zeszłoroczna, doskonała płyta fińskiego Jaaportit). A post rock? A post metal (bardzo szeroka kategoria). Przecież obecnie człowiek sam nie wie, po co sięgać, tyle tego jest. Jedyne, czego brak, to jednego, ujednoliconego nurtu. Jednak to chyba wynika z tego, że dzięki nowym mediom muzyka przekroczyła bariery lokalne i jest eklektyczna w sposób w historii niespotykany.

Przyznam szczerze, że w przypadku znakomitej większości podgatunków metalu nie mam zielonego pojęcia, co się w nich dzieje. Wynika to po części z mojej awersji do nich, a po części z faktu, że gatunki, które mnie interesują wydają rokrocznie taką masę potomstwa, że nie mam czasu sięgać po coś innego. Już sam fakt, że co miesiąc wychodzi tyle dobrych rzeczy, które mam na wyciągnięcie ręki sprawia, że nie przyszło by mi do głowy ani utyskiwać na poziom dzisiejszej muzyki, ani na komercję, którą ani znam, ani się jej imam.

Ostatnio tylko, słuchając ulverowego "Bergtatt" westchnęłam sobie raz czy dwa, że takich blackowych płyt to już nikt nigdy nie nagra xDDD A propos Ulver, który jest świetnym przykładem tej dziwnej sytuacji - niedługo ich koncert w Polsce, wielkie wydarzenie muzyczne, a tutaj o tym cicho (poza kilkoma postami zorientowanych). Za to wiele uwag na temat takich przeciętniaczków jak tutaj wymieniane WT, Epica i tym podobne. Czy to nie jest tak, drodzy forumowicze, że sami wytykacie bliźnim słomki w oku, a belek we własnych nie widzicie?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę 1, 2, 3  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron