[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4655: Undefined index: WHO_WISITED_TODAY
Ocean Souls • Zobacz wątek - Ogólnie o thrash metalu


Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 27 wrz 2022, o 17:52




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 29 lip 2009, o 13:35 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
Traszka napisał(a):
Trashowych zespołów to [...] Fear Factory[...]


No, z traszowych to na pewno.

Cytuj:
albo klasyka Behemoth,Vader.


Polska klasyka.

Cytuj:
Cradle Of Filth to jest po prostu klasyka,zarówno z graniem,jak i z tekstami,brak słów...


Rzeczywiście brak słów, zgadzam się.

Herod napisał(a):
Tez wolę death oraz thrash/death (Legion of The Damned).


Przypomniałeś mi właśnie, że jeszcze ostatniej płyty nie znam. Sons Of The Jackal była bardzo dobra, więc trzeba się zabrać za następcę.

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 lip 2009, o 15:47 
Dark Passion Play
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sie 2005, o 12:51
Posty: 1479
Lokalizacja: Gleiwitz
Cult of the Dead o wiele lepsze. Zakochałem sie w tej płycie ;)

_________________
Mówiłem im dlaczego nie podpalić meczetu, narodowe kościoły tych islamskich i hinduskich idiotów, czemu nie zamiast podpalać i niszczyć stare norweskie rękodzieło. Mogli zamiast tego wybrać meczety, z ludźmi w środku!.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 lip 2009, o 16:41 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
Smaka mi narobiłeś, jak mi się nie spodoba to masz wirtualny wpierdol. ;)

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 lip 2009, o 18:01 
Dark Passion Play
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sie 2005, o 12:51
Posty: 1479
Lokalizacja: Gleiwitz
jak wirtualny to ok ;)

_________________
Mówiłem im dlaczego nie podpalić meczetu, narodowe kościoły tych islamskich i hinduskich idiotów, czemu nie zamiast podpalać i niszczyć stare norweskie rękodzieło. Mogli zamiast tego wybrać meczety, z ludźmi w środku!.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lis 2011, o 10:19 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
polityk2 w temacie "A co sądzisz o tym kawałku...? napisał(a):
Odświeżam sobie raz na jakiś czas różne albumy - jak każdy chyba; kilka tygodni temu wypadło na "Master of Puppets", ale nie powaliło, tak jak przed laty... Trudno, gusta się człowiekowi zmieniają. Z dwa tygodnie temu obejrzałem przewspaniały manifest antywojenny z 1971 "Johnny poszedł na wojnę", film robi piorunujące wrażenie - nawet biorąc pod uwagę lata z jakich się wywodzi, tj. roczniki w których co miesiąc mieliśmy tyle wybitnych premier, jak teraz co roku (będzie jakoś 1968 - 1976). Research doprowadził mnie do tego, że film Daltona Trumbo był jedną z inspiracji dla "...and Justice for All", tego albumu Mety, do którego zawsze miałem spory sentyment. Zaryzykowałem ponownie i odświeżyłem sobie i ten krążek - JEB! Jak mnie nie wzięło... "To Live Is To Die", "Blackened", "Harvester of Sorrow", "The Shortest Straw", tytułowy - słowem, co numer to mistrzowski hicior. Utwory po pierwsze porywające, po drugie naprawdę świetnie skonstruowane, uwodzi mnie też brzmienie. Mówi się, że na tym albumie kapela miała już dawno za sobą swoje najlepsze lata, patrząc jednak subiektywnie stwierdzam, że mało który krążek podoba mi się tak bardzo.


Ci, którzy twierdzą, że "na tym albumie kapela miała już dawno za sobą swoje najlepsze lata" za bardzo się na rzeczy nie znają, ale to szczegół. Ciekawi mnie natomiast co innego - fakt, że "uwodzi" Cię brzmienie. Sytuacja jest o tyle dziwna, że bardzo wiele osób tego brzmienia nie cierpi ze względu na to, że jest rzekomo 'przebasowane'. Owszem, słychać tutaj ten instrument wyraźnie, ale mi się podoba to, że brzmienie jest takie analityczne, przez co znakomicie można wsłuchać się w poszczególne ścieżki instrumentalne na tym krążku. Wiadomo, większość woli 'ścianę dźwięków' znaną np. z Ride The Lightning, ale Ty tu jesteś widocznie wyjątkiem. Nieczęsto się to zdarza.

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Ostatnio edytowano 25 lis 2011, o 10:31 przez Ivanhoe, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lis 2011, o 15:36 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sie 2007, o 21:40
Posty: 1133
Lokalizacja: podobno z Polski
Charism napisał(a):
Tylko, że u mnie to jest właściwie niechęć do gatunku. : P


- 100

:P :wink: :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 gru 2011, o 15:35 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4678
Lokalizacja: Ruda Śląska
Ivanhoe napisał(a):
Wiadomo, większość woli 'ścianę dźwięków' znaną np. z Ride The Lightning, ale Ty tu jesteś widocznie wyjątkiem.

Zdecydowanie jestem, słuchając MOP czy RTL po prostu ciężej mi się skoncentrować na numerze, i nawet jeśli bardzo lubię ten drugi z krążków - i niezwykle go cenię - zwyczajnie przyjemniej słucha mi się AJFA.

Czy możesz na przykładzie thrashu, ew. jakiegoś spokrewnionego gatunku, wskazać pary takich albumów, gdzie wyczuwa się tą różnicę w brzmieniu, bo może po prostu biorę się za złe krążki ;p .

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Ostatnio edytowano 4 gru 2011, o 15:36 przez polityk2, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2011, o 13:34 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
Nawet nie trzeba tutaj wskazywać konkretnych par; czasem wystatczy po prostu prześledzić ewolucję brzmienia jakiegoś zespołu żeby zobaczyć jak zmieniały się techniki produkcji i masteringu, co zaowocowało innym rozmieszczeniem instrumentów w przestrzeni, różną przejrzystością obrazu dźwiękowego i zmodyfikowaną stereofonią. Weź taki Megadeth - druga i trzecia płyta (na pierwszym wydaniu, nie remaster z Capitol 2004) i porównaj sobie brzmienie z United Abominations (2007) czy Endgame (2008). Wczesne płyty są znacznie bardziej przystępne i "przejrzyste" niż komputerowo obrabiane i nieco zbyt spłaszczone (szczególnie ten drugi) późniejsze dzieła. Przy okazji trzeba wspomnieć, że oba krążki wyprodukowała żywa legenda Andy Sneap, dawniej muzyk w klasycznym angielskim thrashowym zespole Sabbat a obecnie producent takich świetnych dzieł jak This Godless Endeavor oraz Enemies of Reality (reedycja) Nevermore czy Tempo Of The Damned Exodusa. Tutaj wykonał kapitalną robotę i pokazał jak w warunkach masteringowych XXI wieku stworzyć bardzo dobrą płytę od kuchni.
Ale prawda jest też niestety taka, że ostatnio zdarza mu się coraz częściej pojść na łatwiznę, o czym można się łatwo przekonać słuchając Endgame a potem TGE Nevermore. Zresztą nowy album Megadeth już nie został wyprodukowany przez niego (choć w 2010 nagrał z zespołem 1 nowy numer); Mustaine widocznie doszedł do wniosku, że czas zmienić kierunek.

Generalnie widać więc, że w przypadku starszych płyt znacznie częściej można natrafić na taki analityczny obraz dźwiękowy niż dzisiaj - Among The Living Anthrax, wczesne Testamenty, Neverland Annihilator czy nawet np. Nothingface Voivod mogą służyć tutaj jako przykłady płyt gdzie nie ma tak zlewajacych się ze sobą instrumentów.

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2011, o 14:16 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lut 2009, o 20:00
Posty: 2168
Ivanhoe napisał(a):
(....)takich świetnych dzieł jak This Godless Endeavor oraz Enemies of Reality (reedycja) Nevermore


No i jeszcze Dead Heart In The Dead World to robota Sneapa.
Ja mam pytanie o reedycje Enemies Of Reality? Jak reedycja stoi względem pierwowzoru jeżeli chodzi o dźwięk? Mam tylko pierwszą wersje, gdzie produkcją zajmował się Kelly Gray bodajże i jak na moje warunki sprzętowe to jakoś ta płyta nie brzmi zajebiście w głośnikach mojej stuletniej wieży.


Ostatnio edytowano 7 gru 2011, o 14:17 przez Lalena, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2011, o 23:51 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2005, o 21:32
Posty: 4487
Lokalizacja: Przed monitorem
Ładnie jest, podoba mi się ta wersja, choć przyznać trzeba, że zarzuty niektórych fanów jakoby Kelly Grey z tego nu metal zrobił nie są uzasadnione. Ale tak czy inaczej wolę brzmienie z 2005.

_________________
https://www.musik-sammler.de/sammlung/sirivanhoe/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron