Mam ciekawostkę. Ostatnio interesuje się Indianami Ameryki Północnej (jak najwłaściwsze nowe zainteresowanie dla 20-latka), przy okazji czytałem też trochę o języku lakota, postanowiłem przyjrzeć się bliżej fragmentowi Johna Two-Hawks z CMB. Tłumaczenie Beezqpa (btw. genialne w całym kawałku) jest z angielskiego, ja z pomocą istniejących słowników lakota (wykorzystalem bezpłatny limit ;P ) spróbowałem dopasować oryginał do polskiego tłumaczenia, poprawiając (skromniś ;P ) przy tym podział na linijki, nie mający nic wspólnego z sensem i śpiewem.
Hanhepi iyuha mi ihanbla ohinni yelo
Òn sunkmanitutankapi hena,
sunkawakanpi watogha hena,
oblaye t`ankapi oihankesni hena
T`at`epi kin asni kiyasni he
akatanhanpi iwankal
Oblaye t`anka kin
osicesni mitakuyepi òn
Makoce kin wakan
Wakan Tanka kin òn
Miwicala ohinni –
Hanhepi iyuhakici –
Anpetu iyuha kici yelo
Mi yececa hehaka kin yelo,
Na ni yececa sunkmanitutankapi
kin ka mikaga wowasaka isom
Uncinpi tuweni nitaku keyas ta k`u
Unwakupi e`cela e wiconi wanji
unmakainapi ta yelo
Anpetu waste e wan olowanle talowan
winyan ta yelo
Unwanagi pi lel e nita it`okab o`ta ye
Untapi it`okab o`ta
Na e kte ena òn hanska ohakap
ni itansni a`u nita ni ihanke yelo
. . . . . . . . . . . . . . . . . .
W każdym śnie wciąż widzę
Te wilki,
Te mustangi,
Te bezkresy prerii,
Bezustanne wichry
Ponad szczytami gór,
Błogosławione ziemie
Mej wspaniałej rodziny,
Czcigodne kraje
Wielkiego Ducha,
W którego nadal wierzę -
Każdej nocy, -
Każdego dnia
Jestem jak karibu,
A wy jako te wilki,
Dzięki którym tylko rosną me siły...
Wam nigdy nie byliśmy winni niczego...
Jedynym naszym długiem jest życie,
Które dostaliśmy od Matki...
To odpowiednia chwila, by zaśpiewać tę pieśń
Dla Niej
Nasz duch był tu długo, długo przed wami,
Długo przed nami
I pozostanie tu jeszcze długo po tym,
Jak wasza duma doprowadzi was do zagłady...
Tabelki nie potrafiłem wstawić, więc jest tak - kolejne linijki odpowiadają sobie. Samego tłumaczenia Beez-kupa nie zmieniałem, bo to przecież właściwe tłumaczenie z angielskiego.
Samo dopasowywanie jest fajne, ale nie takie proste, niektóre słowa znałem (Wakan Tanka), resztę rozpracowałem. Za bardzo ważny problem uważam "Matkę" - po angielsku jest po prostu "mother", a to zaś nie ma nic wspólnego z żadnym słowem w tym wersie, prawdopodobnie chodzi o "unmakainapi", ale to słowo jest obce dla wszystkich słowników, "ta" i "yelo" to zaimki, wiec innego wyjścia nie ma (w ang. nie ma czasownika). Ciekawe rzeczy wynikają też przy pojedyńczych tłumaczeniach, Beez w tym kotekście przetłumaczył "halloweed" jak "czcigodny", natomiast lakockie "makoce" to "mistyczne" albo "tajemnicze". Dziwnie też wygląda ten wilk, bo to jest "sunkmanitutankapi", a słowniki mówią, że wilk to krótkie "sumanitu" - tak też mówią w
Tańczącym z wilkami, myślę, że te "tankapi" musi znaczyć coś konkretnego - bo pojawia się przy ziemi, prerii i wilkach, ale do niczego mi nie pasuje. Nie potrafię też rozpoznać fragmentu, który JTH śpiewa na początku, być może to parafreza pierwszego wersu, bo prawie na pewno jest coś o śnie - "iha ble"/"ihanbla".
Lakota i dakota mają mnóstwo dialektów, odmian i narzeczy, więc traktować to jak jeden język byłoby jak wrzucenie polskiego, czeskiego, śląskiego i słowackiego do jednego worka, więc nie wiem nawet którego dialektu tu użyto. Jak uda mi się zgłębić coś więcej, to dam znać

.