[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4655: Undefined index: WHO_WISITED_TODAY
Ocean Souls • Zobacz wątek - Tłumaczenia tekstów z Angels Fall First - dyskusje


Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 3 gru 2022, o 14:31




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę 1, 2  >>
Autor Wiadomość
PostNapisane: 11 cze 2005, o 16:19 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
No, to na razie ostatnia z płytek, która nie miała swojego tematu na forum :P

Temat rozpoczynam przekładem utworu tytułowego.

W wielu miejscach miałem sporo wątpliwości, i choć konsultowałem się ze Stokrotką [dzięki jeszcze raz :)], to niektóre wciąż mi nie dają spokoju, więc proszę o odzew w razie jakchkolwiek uchybień...

Anioły giną najwcześniej...

Uśmiecha się do mnie oblicze anioła
Spod liter splecionych w żałobne słowa;
Ten sam to uśmiech, co zwykł dawać siły...
Wieczne rozstanie... - a nie ma co rzec
Stojąc przy krzyżu u twej mogiły,
I po kres czasu płonących świec...

Potrzebnyś gdzie indziej,
By przypominać, jakże niedługi nam dano czas...

Łzy za nich wylane -
Z miłości, i z trwogi,
Grzebią marzenia, na jaw śląc boleści,
Ah, Panie, dlaczego
Anioły giną najwcześniej?


Sny o Shangri-La pociechy nie dały,
Nie oświeciły chrystusowe słowa.
Prawości sens będzie mi niezrozumiały.
Niewiedzo, do światła mnie prowadź!

---

Zanuć mi pieśń
O swym pięknie,
O swym raju...
Pozwól płynącej z twej harfy muzyce
Ludziom nam bliskim osładzać życie...

Wczoraj ściskaliśmy nasze dłonie,
Powierniku...
Dziś światłem księżyca rozjaśniasz mi drogę,
Strażniku...

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Ostatnio edytowano 20 lip 2005, o 12:43 przez Beezqp, łącznie edytowano 3 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 cze 2005, o 19:56 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2005, o 20:16
Posty: 332
Lokalizacja: Kraków
Dawno nie zaglądałem do tłumaczeń :D
I jestem pod wrażeniem jak to przełożyłeś:hello1:
naprawdę świetnie...

Mam tylko taką wątpliwość
ten wers
Beezqp napisał(a):
Refleksje Shangri-La pociechy nie dały,
Nie oświeciły chrystusowe słowa.


w takim kontekście
brzmi to co najmniej jakby Shangri-La to była jakaś osoba :wink:
a nie raj ,arkadia ,miejsce wiecznej rozkoszy
więc może
"nie przynisoło ulgi marzenie o Shangri-La"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 cze 2005, o 20:08 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
Oczywiście to moja wina, bo nie sprawdziłęm wcześniej, co to Shangri-La i mi skojarzyło się z jakimś wschodnim mistrzem :oops: :oops: :oops:

Dziękuję, Maćku, że zwróciłeś na to uwagę :oops: :oops:

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 cze 2005, o 14:48 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:40
Posty: 217
Lokalizacja: Łódź
Beezqp napisał(a):
Uśmiecha się do mnie oblicze anioła
Spod liter splecionych w żałobne słowa;
Ten sam to uśmiech, co zwykł dawać siły...
Wieczne rozstanie... - a nie ma co rzec
Stojąc przy krzyżu u twej mogiły,
I po kres czasu płonących świec...

Generalnie, bardzo pięknie napisane i trudno się do czegokolwiek przyczepić. Właściwie, można by tylko co najwyżej odrobinę udoskonalić formę wiersza, np. poprzez wyrównanie wersów i zwiększenie w ten sposób rytmiczności tekstu.

Dla zilustrowania, o co mi chodzi, podaję przykład (wymyślony "na biegu"):

Uśmiech mi śle oblicze anioła
Spod liter kutych w dramatu słowa
Tenże to uśmiech zwykł dawać siły...
Wieczne rozstanie... - a nie ma co rzec
Stojąc przy krzyżu u twej mogiły,
I po kres czasu gorejących świec...


To by było na ten moment wszystko. Chyba, że jesteś zainteresowany dalszymi uwagami... :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 cze 2005, o 15:03 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:28
Posty: 778
Ja tu tylko w przelocie (zaraz wracam do Herberta), ale właśnie mi się coś objawiło. :) Może zamiast:

Cytuj:
Spod liter kutych w dramatu słowa


mogłoby być:

spod liter kutych w tragedii słowa albo rozpaczy słowa?

Ot tak mi przyszło do głowy. Może się przyda :) .

Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 cze 2005, o 16:00 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
Cytuj:
Uśmiech mi śle oblicze anioła
Spod liter kutych w dramatu słowa
Tenże to uśmiech zwykł dawać siły...
Wieczne rozstanie... - a nie ma co rzec
Stojąc przy krzyżu u twej mogiły,
I po kres czasu gorejących świec...

W moim odczuciu skrócenie pierwszego wersu nie jest konieczne. Nad drugim wersem spędziłem bite 4 godziny, by jakoś ubrać to w sensowne polskie słowa - też kombinowałem z "kuciem", ale w pewnym momencie Stokrotka na GG napisała coś, co mnie natchnęło. Zamiast "zakuć w słowach żałobne wersy", wolałem "związać litery". Zresztą - kuć można w czymś, a nie w coś ;)
Co do dramatu - zdecydowanie odpada. Słowo to kojarzy mi się z histerią, paniką - a nie epitafium. Prędzej przymierzałbym się do Stokrotkowej "rozpaczy" - jednak słowo rozpacz trochę źle by brzmiało.
Natomiast ostatni proponowany wers jest zdecydowanie za długi. Poza tym - nigdy mi się dobrze nie kojarzyło słowo "goreć" ;)

Cytuj:
To by było na ten moment wszystko. Chyba, że jesteś zainteresowany dalszymi uwagami...?

To było chyba pytanie retoryczne :) Jasne, że jestem. Tym bardziej, że moje wątpliwości tyczyły się właśnie dalszej części utworu...

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 cze 2005, o 16:22 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:40
Posty: 217
Lokalizacja: Łódź
Ja tylko chciałem zilustrować, czego mi brakuje w tym przekładzie. To nie była konkretna propozycja tłumaczenia... :roll:

Nie bawię się w serwowanie gotowych rozwiązań (to jest zanadto czasochłonne zajęcie), lecz wskazuję, co i jak jeszcze można by poprawić. Ale nic na siłę... :confused3:

Przepraszam, że miałem czelność znów wtrącić swoje trzy grosze... :oops:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 cze 2005, o 16:44 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
Ależ Robercie, ja doceniam twoją pomoc - tylko akurat uznałem, że moja i twoja wizja wcale nie są aż tak rozbieżne, by znowu mi ten paskudny tekst spędzał sen z powiek ;)

Ale wciąż czekam na dalsze komentarze :wink: I kolejne przekłady :twisted:

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 cze 2005, o 11:37 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:40
Posty: 217
Lokalizacja: Łódź
Beezqp napisał(a):
Wciąż czekam na dalsze komentarze

Generalnie, bardzo Ci się udał ten przekład... :) Trafnie oddałeś sens utworu, używając bardzo bogatego, stylowego języka...
Jedynie parę drobiazgów budzi moje wątpliwości:

Cytuj:
Grzebią marzenia, na jaw śląc boleści,

Trochę dziwny jest ów zwrot: „na jaw śląc”. :? Nie dałoby się go zastąpić czymś bardziej „naturalnym”?

Cytuj:
Prawości sens będzie mi niezrozumiały.
Niewiedzo, do światła mnie prowadź!

Pierwszy wers nie bardzo mi się podoba. Ja bym go przekonstruował... Może jakoś tak:
Nie widzę/ujrzę, dokąd zmierza prawości droga
Tylko nie czepiaj się znowu sensu! Znów, chodzi mi jedynie o wskazanie, że istnieją inne (moim zdaniem lepsze) rozwiązania. :wink:

Cytuj:
Wczoraj ściskaliśmy nasze dłonie
Powierniku...
Dziś światłem księżyca rozjaśniasz mi drogę,
Strażniku...

Pierwszy wers można by poprawić. Za bardzo mi się to kojarzy z... zakochaną parą. :wink: Ja bym zastąpił „dłoń” „prawicą” i trochę się jeszcze pobawił z tekstem (także z resztą zwrotki). Chociaż, jak nie masz ochoty, nie musisz... Przekład jest naprawdę dobry (przede wszystkim, świetnie oddaje klimat oryginału). :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 cze 2005, o 12:50 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 kwi 2005, o 08:37
Posty: 952
Lokalizacja: Neverland
Cytuj:
Uśmiecha się do mnie oblicze anioła
Spod liter splecionych w żałobne słowa;
Ten sam to uśmiech, co zwykł dawać siły...
Wieczne rozstanie... - a nie ma co rzec
Stojąc przy krzyżu u twej mogiły,
I po kres czasu płonących świec...


Ogólnie to bardzo, ale to bardzo, mi się tłumaczenie tej strofy podoba - za nastrojowość i kilmat zimnego grobowca ogrzanego jedynie usmiechem anioła. Mam jednak wątpliwości, czy rozstanie może być wieczne (semantycznie). Może rozstanie na wieki?

A całość bardzo klimatyczna... Beezqpie, coraz lepsze piszesz tłumaczenia.

Korzystając z okazji chcciałabym się ze wszystkimi pożegnać - spokojnie nie znikam na zawsze tylko na jakieś 3 miesiące. Ale będę o Was myśleć i może jednak będę mieć darmowy net, ale wolę nie zapeszać - wtedy nadal będę się objawiać. Na wszelki wypadek buziaki i do usłyszenia w październiku!

_________________
Obrazek

Fundacja Azyl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 cze 2005, o 15:46 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
Cytuj:
Pierwszy wers nie bardzo mi się podoba. Ja bym go przekonstruował... Może jakoś tak:
Nie widzę/ujrzę, dokąd zmierza prawości droga

Hm, masz rację - dość szybko wpadłem na to, co obecnie jest w przekładzie - i uznałem, że dość to fajnie brzmi [tak "falowo"]. Ale fakt, jeśli chodzi o treść, to trochę kuleje :confused5:

Cytuj:
Trochę dziwny jest ów zwrot: „na jaw śląc”. Confused Nie dałoby się go zastąpić czymś bardziej „naturalnym”?

Właśnie tu miałem dużo problemu - wszystkie wyrazy [odkrywając, odsłaniając itd.] mają za dużo sylab - a mi zależy na tym, by przed "boleściami" były 3 sylaby - tak jakoś lepiej brzmi.

Cytuj:
Pierwszy wers można by poprawić. Za bardzo mi się to kojarzy z... zakochaną parą.

A wiesz, że czasem miałem wątpliwości, czy AFF nie jest o tej samej osobie, która potem na CC jest wspominana jako long lost love? ;)
Ale uznałem, że jednak nie [na pewno byłoby wtedy bardziej "cieplejsze"] - mimo wszystko witać się można z każdym, nawet z obcą osobą. Więc wolałem trochę to uuczuciowić. ;)

---

Cytuj:
Mam jednak wątpliwości, czy rozstanie może być wieczne (semantycznie). Może rozstanie na wieki?

Nie rozumiem słowa "semantycznie" :P Ale wiem, o co chodzi. Może zamiast rozstanie - rozłąka?

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 cze 2005, o 16:25 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:40
Posty: 217
Lokalizacja: Łódź
Beezqp napisał(a):
Mimo wszystko witać się można z każdym, nawet z obcą osobą.

A nie sądzisz, że chodzi o pożegnanie? :o

Dlatego "ściskaliśmy" mi się nie podoba, bo implikuje ciągłość, coś trwającego dłużej niż "uścisk" dłoni na pożegnanie (tak ja rozumiem użyty w tym kontekście zwrot: "to shake hands").

Cytuj:
Może zamiast rozstanie - rozłąka?

Brzmi zdecydowanie ładniej! :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 cze 2005, o 16:32 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
Cytuj:
A nie sądzisz, że chodzi o pożegnanie?

Nie sądzę. Wydaje mi się, że chodzi o bycie blisko z tą osobą, zwykłe, rutynowe uściśnięcie sobie dłoni - bez świadomości, że "następnego dnia" - taki uścisk będzie niemożliwy. :(
Cytuj:
Brzmi zdecydowanie ładniej!

Ok, skoro tak sądzisz, to uwzględnię to przy następnej poprawie tekstu :)

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 cze 2005, o 09:42 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 kwi 2005, o 08:37
Posty: 952
Lokalizacja: Neverland
Tu ja! Powracam albowiem mam darmowy net w tym ch.... Londynie! HURRA!

Nie mogę się oprzeć, by tego nie napisać: BURRA, BURRA, Siostro!!!!!!!! :D Stokrotka

_________________
Obrazek

Fundacja Azyl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 lut 2006, o 16:43 
Dark Passion Play
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 sie 2005, o 12:51
Posty: 1479
Lokalizacja: Gleiwitz
Czy ma ktoś tłumaczenie do Return to the Sea ??

_________________
Mówiłem im dlaczego nie podpalić meczetu, narodowe kościoły tych islamskich i hinduskich idiotów, czemu nie zamiast podpalać i niszczyć stare norweskie rękodzieło. Mogli zamiast tego wybrać meczety, z ludźmi w środku!.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę 1, 2  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron