[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4655: Undefined index: WHO_WISITED_TODAY
Ocean Souls • Zobacz wątek - Tłumaczenia tekstów z Oceanborn - dyskusje


Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 21 cze 2024, o 02:58




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  >>
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 10 lis 2005, o 19:20 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 kwi 2005, o 08:37
Posty: 952
Lokalizacja: Neverland
Farkt, Krysia ma rację. Ale "samotnym wilkiem zostałem" też mi nie pasuje do końca. I'm at a loss here. :scratch:

_________________
Obrazek

Fundacja Azyl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lis 2005, o 16:30 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:28
Posty: 778
Tak, wiem, należą mi się baty za opóźnienie ;). Wena jednak — niestety! — nie wybiera, no a lepiej chyba późno niż wcale :D. Tak więc: komentarz do 2 ostatnio wrzuconych przekładów. Na początek słów parę odnośnie poprawionego WITA autorstwa Roberta. :)

Wrażenie po lekturze ogólnie jest lepsze niż po przeczytaniu wersji pierwotnej. Wprowadzone zmiany w większości wyszły tekstowi zdecydowanie na plus, szczególnie tutaj:

Cytuj:
W dole niknie świat -
Nie sposób zliczyć drzew czy wsi,
Rzek lśniących - u stóp wzgórz,
Strumyków wśród puszczy...
.

Tak się tylko zastanawiam, czy w ostatnim wersie nie lepiej brzmiałoby "puszcz". Raz, uzyskujesz w ten sposób rym, dwa, wydaje mi się, że w ten sposób zwrotka lepiej trzyma rytm :).

W jednym miejscu jest wszakże nieco gorzej niż początkowo (przynajmniej w mojej opinii ;) ); mam tu na myśli ostatni wers. Myślę, że wystarczyłoby tylko powalczyć z szykiem w pierwszej wersji, bo obecna — Ktokolwiek nas ujrzy, pozdrowień nie szczędzi. — w moim odczuciu brzmi dość "kanciasto".

I jeszcze jeden moment w tekście, który można by nieco dopracować, mianowicie:

Cytuj:
Śledzi nas dzieci wzrok.
Niemych - zdjął je szok.
Nikt w dole nie wierzy własnym oczom.


Właściwie podoba mi się tylko pierwszy wers tego fragmentu. W drugim wyjątkowo nie leży mi sformułowanie "zdjął je szok", zaś trzeci imho troszeczkę nie trzyma rytmu :? . Posiedziałabym chyba jeszcze nad tym kawałkiem...

Natomiast pierwsza i druga strofa: rewelacja!!! :D Chylę czoła. :thumbright:

Tyle o WITA, bierzem się "Gethsemane". :) Na pierwszy rzut oka widać, że tekst jest bardzo "wypieszczony" ;) (co nie dziwi po przeczytaniu informacji, że siedziałeś nad nim od sierpnia, Beezqpie). Jeśli zaś idzie o szczegółowy komentarz, to po kolei:

Cytuj:
Ogród oliwny

thumbright To niby oczywiste, ale mnie poruszyło.


Podpisuję się pod tym, co napisała Tiamat. Czasem najprostszy wariant okazuje się najlepszy. Nie wiem więc, czemu sam uważasz go za najgorszą możliwość... :P

Cytuj:
Wstrzymaj jeszcze dzwony, Ojcze,
I oddal ode mnie ten kielich cierpienia!


Znakomicie :), i podobnie jak Tiamat muszę pochwalić zachowanie biblijego cytatu. Niestety w wersie:

Cytuj:
Tylem do Ciebie słał modłów, byś ujrzał


w oryginale: Prayed more than thrice for You to see dość wyrazista aluzja do Biblii przepada :(. Poza tym sama forma tego wersu średnio mi leży, myślę, że można by ją jeszcze trochę ugładzić. ;) Co się zaś tyczy kolejnego dwuwersu (z owym nieszczęsnym wilkiem), myślę, że nie od rzeczy byłoby przemyśleć propozycję podaną przez Tiamat: byś dostrzegł wilka samotności we mnie. I oczywiście jestem też jak najbardziej za zachowaniem kolejnego biblijnego cytatu w wersie zamykającym strofę. Wersja po wprowadzonej przez Ciebie poprawce bardzo mi się podoba. :)

Hmm, zdaje się, że mam wenę :D. Może by wspomnianą strofę rozwiązać następująco:

więcej niż trzykroć przyszło mi się modlić
byś dostrzegł we mnie wilka samotności
...lecz nie moja wola, a Twoja niech się stanie...
.

Hmmmm? Co Ty na to, Beezqpie? ;)

Cytuj:
W oryginale jest "Easter" - i mi się wydaje, że słowo "zmartwychwstanie" byłoby tutaj lepsze


Zdecydowanie popieram koncepcję zmartwychwstania i cieszę się, że zdecydowałeś się z niej skorzystać. Pomysł z Paschą, choć oryginalny, był chyba jednak ciut przekombinowany i mógłby się okazać nieczytelny dla niewtajemniczonych ;)...

Cytuj:
W płacz nawet Boga porwałem ze sobą,
Lecz łzy moje płyną tylko za Tobą...

Poza tym w języku polskim "łzy płyna dla kogoś" a nie za kimś, a tęskni się za kimś - a ty je wymieszałeś.

Ale - po pierwsze, rym mi się całkiem podoba, łączy bardzo dobrze gwałtowność pierwszego i delikatność drugiego wersu. I nie zgadzam się - można za kimś płakać [gdy się go straciło], a "moje łzy płyną" to po prostu zastąpienie słowa "płaczę". Więc zostaję przy swojej wersji.


I bardzo mnie cieszy, że zostajesz tutaj przy swojej koncepcji, Beezqpie, bo dwuwers ten bardzo mi się podoba. Wprowadziłabym tylko jedną drobną kosmetyczną poprawkę: "me" zamiast "moje" w 2 wersie. Wydaje mi się, że poprawiłoby to trochę rytmikę tekstu. ;) A co do wylewania łez, to również zgadzam się z Twoim punktem widzenia. :D

Cytuj:
Widok twoich oczu wzniósł mnie ponad ziemię,
Uśmiech twój obudził słońce na mym niebie...

To jest bardzo delikatne i wdzięczne w oryginale. Niestety, nie obraź się, ale uważam, że w twoim tłumaczeniu jest trochę banalne, corny.


No to może wyjdę teraz na miłośniczkę kiczu i banału :P, ale mnie się ten fragment podoba. Widziałabym w nim tylko dwie drobne poprawki:

Cytuj:
Widok twych oczu wzniósł mnie ponad ziemię,
Uśmiech twój zbudził słońce na mym niebie...


I jak dla mnie może zostać. Serio, serio. :D

Cytuj:
Przyznam, że gdy czytałam tę zwrotke to w pierwszym wersie "samo mi sie przeczytało": nie znałem Cię nigdy przedtem - zamiast wcześniej.

Oba zwroty wydają się niewiele różnić znaczeniowo, a moje 'wcześniej' ma podobny wydźwięk do 'więcej' z kolejnej linijki, przez co lepiej się czyta dwuwers.


Mnie w tym konkretnym wypadku pasują obie wymienione formy. Decyzję więc pozostawiam autorowi tłumaczenia... ;)

Cytuj:
Ale ból, miłość, nadzieja, oh, Przecudowna!
Sprawiły, żeś jest Moją, aż mój czas się dokona...

Ale ból, miłość i nadzieja, oh, Piękności!
Sprawiły, żeś jest Moją, aż mój czas się skończy...

Ale ból, miłość i nadzieja, oh, Piękności!
Sprawiły, żeś jest Moją, aż mój czas się dokona...


Szczerze powiedziawszy, żadna z powyższych wersji nie podoba mi się tak do końca. Zdecydowanie optuję za zachowaniem cytatu biblijnego w 2 wersie; problem w tym, jak rozwiązać pierwszy... :scratch: Na razie nie mam pomysłu... Jak tylko coś mi przyjdzie do głowy, to dam znać... ;)

I jeszcze jedno:

Cytuj:
Gdy nie ma Ciebie,
Wygasa poezja w mej duszy...


Wolałabym jednak "umiera" niż "wygasa". Ma większy ładunek emocjonalny...

I to by było wszystko. Ogólnie tłumaczenie mi się podoba i po wygładzeniu wszystkich niuansów będzie bardzo dobre. I, co mnie naprawdę cieszy, Beezqpie, coraz lepiej łapiesz równowagę między formą a treścią tekstu i lepiej Ci wychodzi zachowanie oryginalnego sensu :). Tak trzymaj!!! :thumbright:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 14 lis 2005, o 17:28 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
No to obiecane poprawki do Gethsemane ;)

Ogród oliwny

Wstrzymaj jeszcze dzwony, Ojcze,
I oddal ode mnie ten kielich cierpienia!
Nie zsyłaj Zbawcy, by świat uleczył,
Ale Anioła - owoc marzenia...
Więcej niż trzykroć modlitwy składałem
Byś we mnie dotrzegł samotnego wilka
...lecz nie moja wola, a Twoja niech się stanie...


Budzisz się, lecz gdzie jest grób?
Czy Zmartwychwstania nastąpi cud?
W płacz nawet Boga porwałem ze sobą,
Lecz łzy moje płyną tylko za Tobą...

Kolejna Piękna kochana przez Bestię...
Kolejna opowieść kryjąca sny wieczne.
Twoje spojrzenie było mi rajem,
Uśmiech twój sprawił mi Słońca zaranie


Wybacz, nie potrafię dostrzec żadnej łaski
Cierpiąc z samotności w tym ogrodzie Pasji.
Me uczucia kryją tylko jedną prawdę:
Nie chcę stracić tego, czego serce pragnie...

Nie znałem Cię nigdy wcześniej
Nie ujrzę już nigdy więcej
Ale ból, miłość i nadzieja, oh, Cudowna!
Sprawiły, żeś jest Moją, aż się czas dokona...



--
Gdy Cię nie ma,
Umiera poezja mej duszy...




---

Jeszcze odnośnie WITA i owego problematycznego wersu... Oto poprawniejsza, mam nadzieję, wersja:

Dzieci już, widząc nas, niemy wznoszą krzyk,
Na ziemi swym oczom nie wierzy nikt...

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 lis 2005, o 09:20 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 kwi 2005, o 08:37
Posty: 952
Lokalizacja: Neverland
Ja się jeszcze trochę "poczepiam" ;)

Beezqp napisał:

Budzisz się, lecz gdzie jest grób?
Czy Zmartwychwstania nastąpi cud?


SUPER! Moje gratulacje!

Beezqp napisał:

Ale ból, miłość i nadzieja, oh, Cudowna!
Sprawiły, żeś jest Moją, aż się czas dokona...


Świetnie, teraz mi się podoba.

Tyle mojego "czepiania się" ;). Teraz to tłumaczenie jest spójne, bez dziwnych "kwiatków" i zachowuje wszystki nawiązania do Biblii. :thumbright:

_________________
Obrazek

Fundacja Azyl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lis 2005, o 22:09 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:40
Posty: 217
Lokalizacja: Łódź
Hej!

Znów nieco wypadłem z obiegu. :? Ech, nawet nie mam kiedy czytać postów... :(

Oczywiście, zdążyłem zauważyć, że Beezqp opublikował tłumaczenie "Gethsemane", ale - tak jak poprzednio - postanowiłem wpierw stworzyć własny przekład, nim się zapoznam z efektami czyjejś pracy i je skomentuję...

Pewnie rezultat jest przez to nieco gorszy, ale przynajmniej... oryginalny. :wink: I - tradycyjnie :twisted: - tekst powinien pasować do melodii...

W Ogrójcu

Nie dzwoń na mą śmierć, Panie!
Ten kielich męki ode mnie zaś zabierz.
Nie ślij Pasterza, by zbawił mój świat,
Lecz Anioła, co przyszedł w snach.
Modłów mych - dość, by dowieść Ci,
Żem jest samotny niczym wilk.
Będzie jak Ty chcesz, nie - jak ja...

Budzisz się - gdzie jest ów grób?
Czy serce me zabije znów?
Bóg: szlocha ze mną,
Choć me łzy - za tobą…

Piękna znów gości
W sercu Bestii -
Bezkresnych marzeń kolejny świt.
W oczach twych skrywał się mój raj,
Śmiech twój za słońce mi starczał...

Wybacz mi - nie wiem, co mam z tego, że
W tym pustym ogrodzie cierpienia tkwię.
Miłości czar niknie wśród słów:
Ach, lękam się samotnym być znów...

Choć ledwo poznałem cię
I więcej nie ujrzę,
To miłość, ból, nadzieja, o Ukochana!,
Sprawiły, że - po kres mych dni - będziesz moja!

Bez ciebie...
Poezja w mej duszy zginie!


Jestem do bólu świadom, że w kilku miejscach odszedłem od pierwotnego znaczenia słów utworu. :oops: Jeden powód podałem powyżej, a drugi to... :cry:

Tuomas miał rację. Niektóre rzeczy bardzo trudno jest powiedzieć wprost. Można je jednak przemycić w strofach wierszy... :oops:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lis 2005, o 08:34 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:40
Posty: 217
Lokalizacja: Łódź
A teraz komentarz do tłumaczenia Beezqp-a.

Beezqp napisał(a):
Ogród oliwny

Mi jeszcze chodziły po głowie inne warianty: "W gaju oliwnym", "Góra oliwna", "Modlitwa w ogrodzie oliwnym" i różne tego typu kombinacje... "Ogród oliwny" jest najbardziej poprawny. :) , choć - jak dla mnie - zbyt oczywisty...

Cytuj:
Wstrzymaj jeszcze dzwony, Ojcze,
I oddal ode mnie ten kielich cierpienia!

Bardzo ciekawie rozwiązałeś drugi wers. W "Biblii Tysiąclecia" pojawiają się - w zależności od autora Ewangelii - sformułowania typu: "zabierz ode mnie ten kielich", "niech mnie ominie ten kielich".

Cytuj:
Nie zsyłaj Zbawcy, by świat uleczył,
Ale Anioła - owoc marzenia...

Świetny pomysł z tym "owocem marzenia"! :P
Zastanawiam się tylko, czy w tym przypadku nie chodzi bardziej o "sen" niż "marzenie". Mam na myśli jedną z Ewangelii, w której jest mowa o aniele umacniającym Chrystusa podczas jego modłów w ogrodzie oliwnym...

Cytuj:
Więcej niż trzykroć modlitwy składałem

Tu jest bezbłędnie, bo - za sprawą wierności przekładu - jest wyraźne odniesienie do Biblii (Chrystus modlił się w ogrójcu ni mniej ni więcej tylko trzykrotnie).

Cytuj:
Byś we mnie dotrzegł samotnego wilka
...lecz nie moja wola, a Twoja niech się stanie...

Też byłem skłonny wybrać wariant z "wolą", ale wówczas wers byłby za długi...

Cytuj:
Budzisz się, lecz gdzie jest grób?
Czy Zmartwychwstania nastąpi cud?

Podoba mi się pomysł ze "zmartwychwstaniem". :P

Cytuj:
W płacz nawet Boga porwałem ze sobą,
Lecz łzy moje płyną tylko za Tobą...

Bardzo ładne... :o

Cytuj:
Kolejna Piękna kochana przez Bestię...
Kolejna opowieść kryjąca sny wieczne.
Twoje spojrzenie było mi rajem,
Uśmiech twój sprawił mi Słońca zaranie

Nieźle, choć "zaranie" brzmi nieco kulawo i nawet niezbyt spektakularnie się rymuje... :?

Cytuj:
Wybacz, nie potrafię dostrzec żadnej łaski
Cierpiąc z samotności w tym ogrodzie Pasji.

Interesujące rozwiązanie...

Cytuj:
Me uczucia kryją tylko jedną prawdę:
Nie chcę stracić tego, czego serce pragnie...

Za ten dwuwers należą Ci się słowa uznania. Znakomicie sobie poradziłeś z tym wyjątkowo trudnym fragmentem. :P Nie wątpię, że zadałeś sobie trud i odnalazłeś sonet Szekspira (Nr 64), który tutaj cytuje Tuomas...

Cytuj:
Nie znałem Cię nigdy wcześniej
Nie ujrzę już nigdy więcej
Ale ból, miłość i nadzieja, oh, Cudowna!
Sprawiły, żeś jest Moją, aż się czas dokona...

W porządku. :) Jedynie bym doprecyzował w ostatnim wersie, czyj to "czas się dokona".

Cytuj:
Gdy Cię nie ma,
Umiera poezja mej duszy...

Ale numer! :lol: Mamy takie same skojarzenia (chodzi o "duszę"). Brałem jeszcze pod uwagę "serce", stanęło jednak na "duszy"...

A tak w ogóle, to myślałem o czymś bardziej dynamicznym, w stylu: "Gdy Ciebie braknie...", ze słowem "śmierć!" - na końcu drugiego wersu.

Generalnie, jest naprawdę dobrze. :thumbright: I nie dziwota, w końcu to już bynajmniej nie jest wersja robocza...

To by było wszystko - na ten moment. Pozostałe nadległości postaram się też jakoś wkrótce nadrobić... :)

Pozdrawiam! :D

PS: W wyrazie "dotrzegł" czegoś mi brakuje... :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lis 2005, o 18:13 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
Cytuj:
"Ogród oliwny" jest najbardziej poprawny. :) , choć - jak dla mnie - zbyt oczywisty...

A mnie się podoba, choć, jak pisałem, też mi chodziły po głowie inne koncepcje - jednak zawsze związane z "Ogrodem Oliwnym".
Cytuj:
Zastanawiam się tylko, czy w tym przypadku nie chodzi bardziej o "sen" niż "marzenie". Mam na myśli jedną z Ewangelii, w której jest mowa o aniele umacniającym Chrystusa podczas jego modłów w ogrodzie oliwnym...

Był Anioł, który wsparł Jezusa w czasie samotnej modlitwy. A Tuomas właśnie pragnie takiego umocnienia, również w osobie anioła, ale wiadomo, w jakim sensie ;) Myślę, że rozterki 'sen' czy 'marzenie' nie są konieczne, bo odbioru tego fragmentu nijak to nie zmienia.
Cytuj:
Nieźle, choć "zaranie" brzmi nieco kulawo i nawet niezbyt spektakularnie się rymuje...

Miałem jeszcze pomysł na 'świtanie'.
Cytuj:
Jedynie bym doprecyzował w ostatnim wersie, czyj to "czas się dokona".

W Biblii jest tylko 'Dokonało się', postanowiłem więc pozostawić tutaj tę aluzję. Oprócz tego, zyskał na tym rytm...
Cytuj:
PS: W wyrazie "dotrzegł" czegoś mi brakuje...

Ujrzał?

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lis 2005, o 18:44 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
A teraz komentarz...

Cytuj:
W Ogrójcu

Przyznam, że sam też długo miałem ów Ogrójec, ale zrezygnowałem, bo... to słowo jest mało eleganckie. 'Gethsemane' ma w sobie jakiś sakralny majestat, a 'Ogrójec' brzmi jak nazwa miejsca kaźni. Wiem, wiem - interpretacyjnie pasuje do utworu lepiej, jednak, jak już powiedziałem, w tym słowie coś mnie kłuje...
Cytuj:
Nie dzwoń na mą śmierć, Panie!
Ten kielich męki ode mnie zaś zabierz.

Pierwszy wers ładny [chociaż to 'mą'...], ale w drugim jest trochę dziwny szyk - szczególnie, jeśli idzie o słowo 'zaś'. Zresztą, jakoś to 'zaś' w ogóle mi do tej linijki nie pasuje - ale nie potrafię powiedzieć, czemu...
Cytuj:
Nie ślij Pasterza, by zbawił mój świat,
Lecz Anioła, co przyszedł w snach.

'Ześlij Anioła, co przyszedł w snach' - sam przyznasz, że to troszeczkę naciagane...
Cytuj:
Modłów mych - dość, by dowieść Ci,
Żem jest samotny niczym wilk.

Wydaje mi się, że tutaj za bardzo dostało się wierności. Z pierwszego wersu wynika, że w końcu się udało dowieść - a w oryginale wcale tak różowo nie jest...
Cytuj:
Będzie jak Ty chcesz, nie - jak ja...

Brakuje tutaj fragmentu Ewangelii, ale wiem - za długi...


Cytuj:
Budzisz się - gdzie jest ów grób?
Czy serce me zabije znów?
Bóg: szlocha ze mną,
Choć me łzy - za tobą…

W pierwszym wersie zamieniłbym 'ów' na 'twój'. Drugi wers - szkoda tej metafory; 3 i 4 - wydaje mi się, że 'szloch' jest zbyt łagodnym słowem, poza tym - 'łzy szlochają'? :?
Cytuj:
Piękna znów gości
W sercu Bestii -
Bezkresnych marzeń kolejny świt.

'Świt marzeń'... :? Brakuje tutaj wątku 'opowieści', jako historii uczucia...
Cytuj:
W oczach twych skrywał się mój raj,
Śmiech twój za słońce mi starczał...

Powinieneś dopracować ten rym... :?
Cytuj:
Wybacz mi - nie wiem, co mam z tego, że
W tym pustym ogrodzie cierpienia tkwię.
Miłości czar niknie wśród słów:
Ach, lękam się samotnym być znów...

Wszystko ładnie. Uczepię się tylko ostatniej linijki... I chyba wiadomo, dlaczego ;)
Cytuj:
Choć ledwo poznałem cię
I więcej nie ujrzę,

I tu jest drugi rym, który mi się nie podoba... ;)

Cytuj:
To miłość, ból, nadzieja, o Ukochana!,
Sprawiły, że - po kres mych dni - będziesz moja!

W sumie - całkiem ładne... :)
Cytuj:
Bez ciebie...
Poezja w mej duszy zginie!

'Is dead' a nie 'will be dead'... :? W końcu on już jest samotny...



Ogólnie - powiem szczerze, że nie bardzo podoba mi się fakt, iż dostosowujesz swoje przekłady do rytmiki oryginału. Często cierpi na tym wizerunek polskiego tekstu, jak i jego wierność z oryginałem - a to przecież podstawa dobrego tłumaczenia... :roll: Owszem, wodotryski typu zgodność liczby sylab można dodać, jednak wg mnie nie powinno się tego robić kosztem priorytetowego zadania stojącego przed tłumaczącym - czyli w miarę minimalnej ingerencji w sens poszczególnych wersów.

Jednak zdaję sobie sprawę z tego, że możemy mieć inne cele podczas tworzenia przekładów, więc nie bierz tych słów za bardzo do siebie ;)

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lis 2005, o 11:33 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:40
Posty: 217
Lokalizacja: Łódź
Beezqp napisał(a):
Miałem jeszcze pomysł na 'świtanie'.

Ciut lepiej, ale to nadal nie to... :roll:

Cytuj:
PS: W wyrazie "dotrzegł" czegoś mi brakuje...

Ujrzał?

Nie dostrzegłeś braku litery "s"? :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lis 2005, o 13:08 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:40
Posty: 217
Lokalizacja: Łódź
Beezqp napisał(a):
Przyznam, że sam też długo miałem ów Ogrójec, ale zrezygnowałem, bo... to słowo jest mało eleganckie. 'Gethsemane' ma w sobie jakiś sakralny majestat, a 'Ogrójec' brzmi jak nazwa miejsca kaźni. Wiem, wiem - interpretacyjnie pasuje do utworu lepiej, jednak, jak już powiedziałem, w tym słowie coś mnie kłuje...

Być może znajdzie się lepsze słowo...
Ja dla odmiany chciałbym uniknąć opisu w stylu: "Ogród oliwny", "Góra oliwna" czy "Gaj oliwny"... :roll:

Cytuj:
Nie dzwoń na mą śmierć, Panie!
Ten kielich męki ode mnie zaś zabierz.

Pierwszy wers ładny [chociaż to 'mą'...], ale w drugim jest trochę dziwny szyk - szczególnie, jeśli idzie o słowo 'zaś'. Zresztą, jakoś to 'zaś' w ogóle mi do tej linijki nie pasuje - ale nie potrafię powiedzieć, czemu...

Szyk został mi niejako narzucony przez rytm muzyki. :wink:
Co do "zaś", mi ono całkiem nieźle tutaj pasuje. :)

Cytuj:
Nie ślij Pasterza, by zbawił mój świat,
Lecz Anioła, co przyszedł w snach.

'Ześlij Anioła, co przyszedł w snach' - sam przyznasz, że to troszeczkę naciagane...

Niekoniecznie... Przyjąłem, że nie chodzi tutaj o "przepowiedzany sen" / "przepowiedziane marzenie", tylko o coś (a konkretnie o anioła), co zostało przepowiedzane we śnie. Taka interpretacja jest bardzo kusząca, choć... myślnik przed słowami "the dream foretold" stawia pod znakiem zapytania moją koncepcję.

Ciekaw jestem, jak się na to zapatrują Tiamat i Stokrotka...

Cytuj:
Modłów mych - dość, by dowieść Ci,
Żem jest samotny niczym wilk.

Wydaje mi się, że tutaj za bardzo dostało się wierności. Z pierwszego wersu wynika, że w końcu się udało dowieść - a w oryginale wcale tak różowo nie jest...

Nie zgadzam się. Wcale nie można z tych słów jeszcze wywnioskować, że efekt modłów rzeczywiście został w 100% osiągnięty. Można te słowa potraktować jako... subiektywne odczucia podmiotu lirycznego. W oryginale jest pod tym względem całkiem podobnie!

Cytuj:
Będzie jak Ty chcesz, nie - jak ja...
Brakuje tutaj fragmentu Ewangelii, ale wiem - za długi...

A tu się mylisz! Sprawdziłeś wszystkie 4 Ewangelie?
Według mnie, wystarczy posłużyć się którymkolwiek ze sformułowań: "Niech będzie wola Twoja...", "Niech się stanie, jak Ty chcesz...", "Będzie jak Ty chcesz..." - w różnych konfiguracjach, a wówczas nawiązanie do Biblii będzie dostatecznie wyraźne.

Cytuj:
Budzisz się - gdzie jest ów grób?
Czy serce me zabije znów?
Bóg: szlocha ze mną,
Choć me łzy - za tobą…

W pierwszym wersie zamieniłbym 'ów' na 'twój'. Drugi wers - szkoda tej metafory; 3 i 4 - wydaje mi się, że 'szloch' jest zbyt łagodnym słowem, poza tym - 'łzy szlochają'? :?

Widzę, że nie dostrzegasz wieloznaczności drugiego wersu (zmartwychwstanie/odrodzenie miłości/świt nowej miłości), która w moim przekonaniu jest jego sporym atutem... :(
No, i czemu twierdzisz, że z mojego tekstu wynika, iż to "łzy szlochają"? :o

Ufff... Przerwa! :?

Ciąg dalszy nastąpi. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lis 2005, o 13:31 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
Cytuj:
Co do "zaś", mi ono całkiem nieźle tutaj pasuje.

Nie dzwoń na mą śmierć, zaś zabierz ode mnie ten kielich.
Cóż, ze spójników zdań przeciwstawnych dużo bardziej tu pasuje 'lecz'. Z tym, że trzeba by było cały szyk zmienić - ale to już wedle twojego uznania ;) Znowu to nie jest aż tak rażące...

Cytuj:
Niekoniecznie... Przyjąłem, że nie chodzi tutaj o "przepowiedzany sen" / "przepowiedziane marzenie", tylko o coś (a konkretnie o anioła), co zostało przepowiedzane we śnie.

Wiem, tak samo kombinowałem. Ostatecznie jednak zrezygnowałem tutaj z kontekstu biblijnego [którego - nomen omen, mogłem się tylko domyślać, bo nic takiego nie kojarzę... :roll:], i postawiłem jedynie na sam podmiot liryczny...


Cytuj:
A tu się mylisz! Sprawdziłeś wszystkie 4 Ewangelie?
Według mnie, wystarczy posłużyć się którymkolwiek ze sformułowań: "Niech będzie wola Twoja...", "Niech się stanie, jak Ty chcesz...", "Będzie jak Ty chcesz..." - w różnych konfiguracjach, a wówczas nawiązanie do Biblii będzie dostatecznie wyraźne.

Tylko w 3 Ewangeliach, o ile dobrze pamiętam, jest o owym 'kielichu cierpienia' ;) Wiem, można sobie pozwolić na parafrazę tych słów, mimo wszystko - w oryginale było bodaj dosłownie [nie miałem angielskiego wydania Biblii w rękach, przyznam szczerze :?]...

Cytuj:
Widzę, że nie dostrzegasz wieloznaczności drugiego wersu (zmartwychwstanie/odrodzenie miłości/świt nowej miłości), która w moim przekonaniu jest jego sporym atutem...

Oj, oczywiście że dostrzegam - w kontekście całej twórczości Tuo może to być 'zmartwychwstanie' 'Umarłego ponownie chłopca'.
Mnie chodziło o to, że szkoda, by metafora w oryginale, w polskiej wersji została podana wprost. Brakuje tam nawiązania do Biblii, chociaż w wersie wyżej się u ciebie pojawiło. Teraz trudno by zrozumieć, skąd ten 'grób' w pierwszej linijce refrenu...

Cytuj:
No, i czemu twierdzisz, że z mojego tekstu wynika, iż to "łzy szlochają"?

Bo w całym dwuwersie jest tylko jeden czasownik - 'szlocha'. To coś podobnego, jak - "Dziś idę do kina, a siostra - do teatru".

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lis 2005, o 13:55 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:40
Posty: 217
Lokalizacja: Łódź
Kontynuuję...

Beezqp napisał(a):
Piękna znów gości
W sercu Bestii -
Bezkresnych marzeń kolejny świt.

'Świt marzeń'... :? Brakuje tutaj wątku 'opowieści', jako historii uczucia...

Nie sądzę, by w tym przypadku niezbędne było użycie słowa „historia” / „opowieść”. Chodzi raczej o to, że „historia się powtarza”, a tę myśl można wyrazić również przy pomocy innych słów, nie zmieniając zbytnio sensu oryginału...

Cytuj:
W oczach twych skrywał się mój raj,
Śmiech twój za słońce mi starczał...

Powinieneś dopracować ten rym... :?

OK. Pomyślę jeszcze nad tym dwuwersem...

Cytuj:
Choć ledwo poznałem cię
I więcej nie ujrzę,

I tu jest drugi rym, który mi się nie podoba... ;)

A musi się za każdym razem pięknie rymować? ;-)

Cytuj:
Bez ciebie...
Poezja w mej duszy zginie!

'Is dead' a nie 'will be dead'... :? W końcu on już jest samotny...
Rzeczywiście. Może wystarczy, jak skasuję „z” w ostatnim słowie...

Cytuj:
Ogólnie - powiem szczerze, że nie bardzo podoba mi się fakt, iż dostosowujesz swoje przekłady do rytmiki oryginału. Często cierpi na tym wizerunek polskiego tekstu, jak i jego wierność z oryginałem - a to przecież podstawa dobrego tłumaczenia... :roll:

To, że cierpią, nie da się ukryć. Pytanie tylko, czy za bardzo...

Cytuj:
Owszem, wodotryski typu zgodność liczby sylab można dodać, jednak wg mnie nie powinno się tego robić kosztem priorytetowego zadania stojącego przed tłumaczącym - czyli w miarę minimalnej ingerencji w sens poszczególnych wersów.

Nie widzę sensu podejmowania próby dostosowania przekładu do rytmu melodii jedynie w pojedynczych wersach. Wówczas rzeczywiście można mówić o „wodotryskach” (ciekawe masz skojarzenia... :lol: ). Prawdziwy efekt daje dopiero potraktowanie całości tekstu w ten sposób (a przynajmniej większej jego partii). Wówczas nie sposób jednak uniknąć pewnego zubożenia przekładu - w innych aspektach, o których wspomniałeś...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2005, o 08:00 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:40
Posty: 217
Lokalizacja: Łódź
Beezqp napisał(a):
Ostatecznie jednak zrezygnowałem tutaj z kontekstu biblijnego [którego - nomen omen, mogłem się tylko domyślać, bo nic takiego nie kojarzę... :roll:]


Oto cytat z Ewagelii wg św. Mateusza, roz. 26 (Biblia Tysiąclecia):

JEZUS W OGRÓJCU:

Modlitwa i trwoga konania

36 Wtedy przyszedł Jezus z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani15, i rzekł do uczniów: <<Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił>>. 37 Wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza, począł się smucić i odczuwać trwogę. 38 Wtedy rzekł do nich: <<Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną!>> 39 I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: <<Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty>>. 40 Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: <<Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? 41 Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe>>. 42 Powtórnie odszedł i tak się modlił: <<Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!>> 43 Potem przyszedł i znów zastał ich śpiących, bo oczy ich były senne. 44 Zostawiwszy ich, odszedł znowu i modlił się po raz trzeci, powtarzając te same słowa. 45 Potem wrócił do uczniów i rzekł do nich: <<Śpicie jeszcze i odpoczywacie? A oto nadeszła godzina i Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. 46 Wstańcie, chodźmy! Oto blisko jest mój zdrajca>>.


To cytat z Ewagelii wg św. Marka, roz. 14 (Biblia Tysiąclecia):

JEZUS W OGRÓJCU:

Modlitwa i trwoga konania

32 A kiedy przyszli do ogrodu zwanego Getsemani, rzekł Jezus do swoich uczniów: <<Usiądźcie tutaj, Ja tymczasem będę się modlił>>. werset">33 Wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana i począł drżeć, i odczuwać trwogę. werset">34 I rzekł do nich: <<Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie!>> werset">35 I odszedłszy nieco dalej, upadł na ziemię i modlił się, żeby - jeśli to możliwe - ominęła Go ta godzina. werset">36 I mówił: <<Abba11, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie! Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]!>>werset">37 Potem wrócił i zastał ich śpiących. Rzekł do Piotra: <<Szymonie, śpisz? Jednej godziny nie mogłeś czuwać? werset">38 Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe>>. werset">39 Odszedł znowu i modlił się, powtarzając te same słowa. werset">40 Gdy wrócił, zastał ich śpiących, gdyż oczy ich były snem zmorzone, i nie wiedzieli, co Mu odpowiedzieć. werset">41 Gdy przyszedł po raz trzeci, rzekł do nich: <<Śpicie dalej i odpoczywacie? Dosyć! Przyszła godzina, oto Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. werset">42 Wstańcie, chodźmy, oto zbliża się mój zdrajca>>.


I cytat z Ewagelii wg św. Łukasza, roz. 22 (Biblia Tysiąclecia):

JEZUS W OGRÓJCU:

Modlitwa i trwoga konania

39 Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną: towarzyszyli Mu także uczniowie. 40 Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: <<Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie>>. 41 A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się 42 tymi słowami: <<Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!>> 43 Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. 44 Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. 45 Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, zastał ich śpiących ze smutku. 46 Rzekł do nich: <<Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie>>.


To powinno być pomocne... :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 lis 2005, o 19:06 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:40
Posty: 217
Lokalizacja: Łódź
Tak się teraz zastanawiam... Chyba napiszę swój przekład "Gethsemane" od nowa, a przynajmniej - wprowadzę szereg znaczących zmian. Trochę zmieniły się okoliczności, a zwłaszcza nastrój, w którym powstawała pierwsza wersja... 8)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 gru 2005, o 18:42 
End of Innocence

Dołączył(a): 26 kwi 2005, o 20:40
Posty: 217
Lokalizacja: Łódź
Dziś ponownie rzuciłem okiem na "Gethsemane" i... postanowiłem parę rzeczy zmienić. Tak wygląda wersja nr 2:

W Ogrodzie Oliwnym

Nie dzwoń na mą śmierć, Panie,
Lecz spraw, by kielich cierpień ominął mnie.
Nie ślij pasterza; mój świat zbawi
Tylko anioł w snach widziany.

Modłów mych - dość, by dowieść Ci,
Żem jest samotny niczym wilk.
Będzie jak Ty chcesz, nie - jak ja...

Budzisz się - gdzież zniknął grób?
Czy serce me zabije znów?
Płacze Bóg - nade mną.
Choć me łzy: za Tobą.


Piękna znów gości
W sercu Bestii -
Bezkresnych marzeń kolejny świt.
W oczach twych skrywał się mój raj,
Twój uśmiech: noc przepędzał.

Wybacz mi - nie wiem, co mam z tego, że
W ogrodzie tym samotność cierpię.
Miłości czar cenę ma:
Łzy - wszak mój skarb stracić się lękam.


Choć prawie że nie znam cię
I więcej nie ujrzę,
To miłość, ból, nadzieja, o Ukochana!,
Sprawiły, że - po kres mych dni - będziesz moja!

Bez ciebie:
Poezja w mej duszy... ginie!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron