Nea napisał(a):
Carmen, jestem przekonana, że pójście do dietetyka i ustalenie przez niego diety by Ci pomogło.
Też jestem przekonana i coraz poważniej to rozważam. Ale próba wyłożenia problemu nawet mojej mamie (w końcu póki co to ona będzie płacić za poradę) spotyka się zawsze z "przesadzasz, ja w twoim wieku też tak miałam".

Anyway - zupełnie nie widzę siebie na diecie, perspektywa dokładnego kontrolowania tego, co jem (czego nigdy w życiu nie robiłam), dość skutecznie mnie od czegoś takiego odstrasza.
Zresztą, temat akurat trafił w mój dość kiepski nastrój, ale mój post miał na celu bardziej prośbę o zrozumienie dla takich jak ja dziewczyn, niż wylewanie żalów nad swoją sytuacją.
Charism napisał(a):
Czarna Carmen napisał(a):
I co jest właściwie nie tak z Marilyn? Bo nie do końca rozumiem.
Jest szeroooooka.
Napraaawdę? O widzisz, do tej pory nawet nie zauważyłam, dzięki za uświadomienie!
Ivanhoe napisał(a):
A tak poza tym, to BMI wcale obiektywnym kryterium nie jest.

Stąd i cudzysłów w mojej wypowiedzi.

Piszę tu o dorosłych osobach o przeciętnej budowie (tj. relacjach między tkanką tłuszczową a mięśniową), bo o takich, jak sądzę, w poście Charisma była mowa. Dla nich BMI miarodajne jest, bo to dla nich ten wskaźnik został stworzony. Sportowcy (mięśnie ważą więcej niż tłuszcz), kobiety w ciąży, dzieci - przecież w tych przypadkach BMI w ogóle się nie wylicza.
Lalena napisał(a):
Moge Ci oddać z 10 lub 15 kg jeżeli chcesz?

Jeżeli chodzi o nadwage, to zmieniłabyś zdanie jakbyś poszła na zakupy i zaczęło Cię coś trafiać, bo jest problem z kupnem ciuchu.
Chcę, jasne, tylko jak?
I też chodzę na zakupy, więc uwierz, nawet ja miewam problemy z rozmiarówką. Ze znalezieniem fasonu, w którym wyglądałabym jakoś sensownie, takoż. Nie wiem, kto stwierdził, że chudym we wszystkim ładnie, ale chyba go za przeproszeniem popierdoliło. Jest DOKŁADNIE na odwrót.
Anyway - póki kobieta dba o siebie, nie ma kompleksów, dobrze i pewnie się czuje w swoim ciele (a to widać!) i nie ma problemów zdrowotnych powiązanych z za wysoką/ za niską wagą, to dla mnie jest piękna. I na tym EOT z mojej strony, bo ta dyskusja do niczego nie prowadzi.