[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4655: Undefined index: WHO_WISITED_TODAY
Ocean Souls • Zobacz wątek - Edukacja


Zaloguj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 5 wrz 2026, o 06:25




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 101  >>
Autor Wiadomość
 Tytuł: Edukacja
PostNapisane: 15 mar 2008, o 19:39 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4678
Lokalizacja: Ruda Śląska
Temat powstał naprzeciw rozwijającemu się watkowi edukacji w tym temacie.

Przytoczę pare ostatnich postów, by zrobić tu jako-taki porządek
Cela napisał(a):
Dokladnie..Po co sie czepiac. Ja rowniez wiem, jak powinno to byc napisane. A blad zrobilem z pewnego powodu Rozne ludzie maja "zboczenia", czy schizy jak kto woli.
Co do programu nauczania, z podstawowki tez znalazlbym wiele ciekawych pozycjii.
Gimnazjum, tak jakos slabo wypada

polityk2 napisał(a):
Bo gimnazjum jest same w sobie kompletnym idiotyzmem, więc nie da się tam znaleźć praktycznie żadnych pozytywów. No, niby jest "Romeo i Julia" a tak cała reszta gimnazjalnych lektur to ściepy, które są za głupie na liceum i za nudne na podstawówkę.

Aney napisał(a):
Nie wiem, czemu większość ludzi tak najeżdża na gimnazjum...? Ja uporządkowałam i sklasyfikowałam tam swoją wiedzę, zbieraną w bardzo pogmatwany sposób przez podstawówkę. Co czytam jakieś opinie, wszyscy mają do tego wąty. Wiem, że to może trochę nie ten temat, ale czemu tak uważacie? Pytam z ciekawości, bo może nie zauważyłam jakichś jego wyraźnych wad


A więc tak, IMHO gimnazjum jest największą wadą całego systemu edukacji w Polsce, jest ku temu kilka powodów:
1) Młody człowiek zostaje przeniesiony do innej szkoły w bardzo ważnym dla niego okresie. Myśli, że zmiana szkoły jest równoznaczna z wstąpieniem w dorosłość, ale 14-latka to zły okres. Dlatego też burze hormonalną musi przeżyć w bardzo nieprzyjaznym środowisku, gdzie wokół niego znajdują się osoby na podobnym poziomie rozwoju emocjonalnego.
2) Z powody gimnazjum trzykrotnie przerabia się ten sam zestaw materiału. Zarówno na przedmiotach ścisłych, jak i humanistycznych trzykrotnie powtarza się te same bzdety, zasób wiedzy możliwy do wdrożenia jest mały, z powodu trzyletniego okresu pojedyńczej szkoły. Dla przykładu: trzy razu uczymy się o II Wojnie Swiatowej, a za każdym razem czas poświęcony na jej omawianie nie jest wystarczająco obszerny by w pełni zrealizować materiał, lub wpoić tyle wiedzy ile byloby mozliwe w systemie podstawówka+szkoła średnia.
3) Wszystkie inne czynniki przemawiają za 8 letnią podstawówką i 4 klasową szkołą średnią.

Proszę, by w temacie nie wypowiadali się najmlodsi uzytkownicy, to trzeba przeżyć by móc ocenić. Dla mnie gimnazjum to trzy stracone lata życia i dalbym wiele, by moc pobyć w liceum jeszcze jeden rok.[/code]

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 mar 2008, o 19:59 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 gru 2007, o 01:55
Posty: 634
Cytuj:
Dla przykładu: trzy razu uczymy się o II Wojnie Swiatowej, a za każdym razem czas poświęcony na jej omawianie nie jest wystarczająco obszerny by w pełni zrealizować materiał, lub wpoić tyle wiedzy ile byloby mozliwe w systemie podstawówka+szkoła średnia.


Moim zdaniem jest bardzo dobrze, że trzy razy są te rzeczy przpominane, gdyż wiadomości z podstawówki już wogóle nie pamiętałem. :lol:
W każym razie temat jest przerobiony dość obszernie, wdg. podręcnzika Nowej Ery

Cytuj:
Myśli, że zmiana szkoły jest równoznaczna z wstąpieniem w dorosłość


:?: :?: Bzdura.

Cytuj:
wokół niego znajdują się osoby na podobnym poziomie rozwoju emocjonalnego.


To źle?

Cytuj:
Dlatego też burze hormonalną musi przeżyć w bardzo nieprzyjaznym środowisku,


Jakim nieprzyjazym środowisku :?:

Cytuj:
Wszystkie inne czynniki przemawiają za 8 letnią podstawówką i 4 klasową szkołą średnią.


Wszystkie jakie czynniki?


Jeśli chodzi o rozwiązanie 6+3+3:
+ poznanie wielu nowych znajomych
+ dzieciaki z klas 1-3 nie muszą się zastanawiać dlaczego "on klepie ją w tyłek" etc.
+ prawdopodobnie jest to zwiększenie wymagań dla dziecka, bo nauczyciela masz takiego samego w 4-8 i jeśli w klasach 4, 5, 6 nie było niespodziewanych kartkówek etc. to w gim klasy 1 i 2 już masz


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 mar 2008, o 20:19 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2008, o 21:09
Posty: 668
Gimnazjum to jedna z większych pomyłek. Nieukształtowana osoba, trafia w zupełnie nowe środowisko i co oczywiste pragnie zdobyć szacunek i akceptacja, jak zresztą każdy człowiek. Najłatwiej zdobyć uwagę, robiąc rzeczy głupie i skandalizujące. Gdyby pozostał w podstawówce(8-klasowej), to nie musiałby szukać tak bardzo akceptacji. Pozytywną stroną jest tylko przypominanie partii materiału, co jednak odbywa się w nieznośnym hałasie małoletniej hałastry.

Cytuj:
+ poznanie wielu nowych znajomych


Wolałbym dłużej znać kilku ludzi, niż znać większą ich liczbę, w znacznie mniejszym stopniu, ale to tylko moja opinia. Z wartościowych ludzi to z gimnazjum mało pamiętam. Za to mile zapisało się dwóch, zresztą wyrzuconych(jeden za pokazanie "pupy" nauczycielca, a drugi za bycie chamem w stosunku do innych).

Cytuj:
+ dzieciaki z klas 1-3 nie muszą się zastanawiać dlaczego "on klepie ją w tyłek" etc.


No, ale jest kocenie. W porządniejszych gimnazjach jest spokój, ale w takich z miasta to jest całkiem ostro.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 mar 2008, o 20:35 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 gru 2007, o 01:55
Posty: 634
Cytuj:
Nieukształtowana osoba, trafia w zupełnie nowe środowisko i co oczywiste pragnie zdobyć szacunek i akceptacja, jak zresztą każdy człowiek. Najłatwiej zdobyć uwagę, robiąc rzeczy głupie i skandalizujące. Gdyby pozostał w podstawówce(8-klasowej), to nie musiałby szukać tak bardzo akceptacji.


W sumie racja... :?

Cytuj:
Wolałbym dłużej znać kilku ludzi, niż znać większą ich liczbę, w znacznie mniejszym stopniu, ale to tylko moja opinia


To zależy od nauczyciela. ;)

Mi się tam gimnazjum podoba; poznałem tu pare naprawde wartościowych ludzi i dobrych kumpli, przy czym nadal urzymuje dobry kontak z kumplami z podstawówki. :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 mar 2008, o 20:55 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2008, o 21:09
Posty: 668
Dobrze, że potrafisz dostrzegać dobre strony, tego marnego rozwiązania :P

Cytuj:
Mi się tam gimnazjum podoba; poznałem tu pare naprawde wartościowych ludzi i dobrych kumpli, przy czym nadal urzymuje dobry kontak z kumplami z podstawówki.


Również. Z tym, że z tymi z podstawówki kontaktu utrzymuje bardzo mało, raptem z dwie osoby...

Swoja drogą, pamiętam jak była akcja z samobójczą śmiercią Ani z Gdańska. Ostatnio bodajże "Wprost" wspomniał o tej sprawie. Co najśmieszniejsze, była tam teza o tym, że ówczesna młodzież gimnazjalna zaczyna być "emo" i słuchać TH. Autorka napisała, że TH ma depresyjne liryki i to jest powodem wielu śmierci. To było zabawne :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 mar 2008, o 21:55 
Byt Transcendentny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2005, o 14:11
Posty: 4678
Lokalizacja: Nie ma na mapach
Ja nie miałem problemu, bo u mnie gimnazjum było razem z podstawówką i praktycznie skład mieliśmy identyczny [poza tym, że połączono nas z równoległą klasą, z którą zresztą dość dobrze się znaliśmy]. Dlatego dla mnie gimnazjum było w sumie przedłużeniem podstawówki i zupełnie nie traktuję ich jako okresów oddzielnych mojej edukacji :)

Ale:
Cytuj:
Gimnazjum to jedna z większych pomyłek. Nieukształtowana osoba, trafia w zupełnie nowe środowisko i co oczywiste pragnie zdobyć szacunek i akceptacja, jak zresztą każdy człowiek. Najłatwiej zdobyć uwagę, robiąc rzeczy głupie i skandalizujące.

Racja. Ale, jak mówię, u mnie w szkole tego nie było bo i po co :P




Co do powtarzania 3 razy materiału to imho to dobre rozwiązanie, bo nikogo nie rzuca się od razu na głęboką wodę - a czasem niektóre rzeczy łatwiej jest zrozumieć, jeżeli już się zna ich logiczną konsekwencję, która występuje "dalej" w materiale. Wadą tego rozwiązania jest jednak to, że nigdy nie dojdzie się do końca materiału i nie zostanie on przedstawiony w odpowiedni sposób. Przykład - miałem historię w podstawówce, liceum, gimnazjum - zawsze na drugą wojnę światową było poświęcone tyle czasu, że nie starczało go nigdy na czasy PRL itp. Konsekwencją tego jest fakt, że nadal nie rozumiem nic z czasów komuny bo system edukacji mi tego nie był w stanie zapewnić. Podobnie jest z takimi rzeczami, jak elektromagnetyzm i optyka na fizyce, geografia przemysłowa, literatura współczesna itp. Szkoła na żadnym etapie nie zapewniła uczniom nawet podstaw tych zagadnień, bo przerabiane były one bardzo pobieżnie, w niemal niemożliwy do opanowania sposób... Ale jak mówię - dotyczy to tylko końcowych partii materiału, bo nauka znacznej jego części jest dużo łatwiejsza [tak dla uczniów jak i nauczycieli] przy trzykrotnym powtarzaniu.

_________________
Życie to tylko żart, dowcip, i jeśli czujesz się źle, przejmujesz czymś to znaczy, że dałeś się nabrać


Ostatnio edytowano 15 mar 2008, o 21:56 przez Beezqp, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 mar 2008, o 23:32 
Over the hills and far away
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 maja 2005, o 21:11
Posty: 519
Lokalizacja: zewsząd
Wiecie co... Faktycznie nie zwróciłam wcześniej uwagi na to, o czym piszecie. Moja szkoła była jednocześnie podstawówką i gimnazjum [różniło się to w sumie tylko ze względu na innych nauczycieli, których do tej pory nie znaliśmy i piętra - jedne przypisane do podstawowej, inne do gimnazjum], zatem budynek był ten sam. Co prawda wymieszali nas porządnie (mówię o rotacjach uczniów z tego samego rocznika, ale innych klas), więc wiele osób było mało/wcale znanych, nie było to jednak totalnie coś innego - a ruch w obrębie tego samego budynku, no i też trochę tych samych osób. Możliwe, że stąd brało się to, że ludzie, z którymi się uczyłam zachowywali się prawie jak zwykle - nie musieli się wykazywać w nie do końca nowym towarzystwie itd.

Cytuj:
Moim zdaniem jest bardzo dobrze, że trzy razy są te rzeczy przpominane, gdyż wiadomości z podstawówki już wogóle nie pamiętałem.


Ja tak samo... W sumie to dopiero od czasów gimnazjum w miarę pojęłam sens nauki.

Cytuj:
Co najśmieszniejsze, była tam teza o tym, że ówczesna młodzież gimnazjalna zaczyna być "emo" i słuchać TH. Autorka napisała, że TH ma depresyjne liryki i to jest powodem wielu śmierci. To było zabawne :)


Taak, zwłaszcza, że wszyscy wiedzą o co tam chodzi w tych ich niemieckich lirykach. Swoją drogą, w takim razie teraz dopiero się zacznie: wczoraj widziałam świeżutki egzemplarz Bravo z tematem numeru "Jak zostać emo?". Dodatki: czarny lakier do paznokci i czarna kredka do oczu.

:D

_________________
The Child, bless thee & keep thee forever...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 mar 2008, o 00:01 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4678
Lokalizacja: Ruda Śląska
Dla mnie gimnazjum to ogromny błąd i powód większości problemów z młodzieżą.
Jezeli chodzi o argument w stylu "Dzieci z pierwszych klas nie wiedzą czemu on ją klepie w tyłek" jest tak idiotyczny, że jak go przeczytałem po raz pierwszy aż nie miałem sił odpowiadać i musiałem wyłączyć ten temat. I dalej nie mam siły...

Muszę się zgodzić z Beezqp. Uwierzycie, że ja tez NIGDY nie miałem na lekcji nic po IIWŚ? W podstawówce doszliśmy chyba do roku '45, ale wojna była tam całkowicie pomijana i nie pamietam kompletnie nic z historii w tych latach. Wiem natomiast, że w gimnazjum przerobiłem materiał aż (a raczej tylko) do podziału Niemiec na wschodnie i zachodnie, potem szkoła się skończyła. Teraz jestem w 3liceum, na ostatniej lekcji miałem, o ironio, podział Niemiec na wschodnie i zachodnie, po czym historyczka stwierdziła, że została nam tylko jedna lekcja do konferencji i tą lekcję poświęci na wystawianie ocen.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 mar 2008, o 10:02 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 gru 2007, o 01:55
Posty: 634
Cytuj:
Jezeli chodzi o argument w stylu "Dzieci z pierwszych klas nie wiedzą czemu on ją klepie w tyłek" jest tak idiotyczny, że jak go przeczytałem po raz pierwszy aż nie miałem sił odpowiadać i musiałem wyłączyć ten temat. I dalej nie mam siły...


Myślisz, że niektóre zachowania 13-14 latków są odpowiednie dla niższych klas?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 mar 2008, o 10:23 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2008, o 21:09
Posty: 668
Bartek napisał(a):
Cytuj:
Jezeli chodzi o argument w stylu "Dzieci z pierwszych klas nie wiedzą czemu on ją klepie w tyłek" jest tak idiotyczny, że jak go przeczytałem po raz pierwszy aż nie miałem sił odpowiadać i musiałem wyłączyć ten temat. I dalej nie mam siły...


Myślisz, że niektóre zachowania 13-14 latków są odpowiednie dla niższych klas?


Przesadzacie. Jeszcze trochę czasu i dzieciaczki będą identyczne. Zdarza mi się widzieć upite 12-latki, więc to kwestia czasu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 mar 2008, o 11:52 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4678
Lokalizacja: Ruda Śląska
Bartek napisał(a):
Cytuj:
Jezeli chodzi o argument w stylu "Dzieci z pierwszych klas nie wiedzą czemu on ją klepie w tyłek" jest tak idiotyczny, że jak go przeczytałem po raz pierwszy aż nie miałem sił odpowiadać i musiałem wyłączyć ten temat. I dalej nie mam siły...


Myślisz, że niektóre zachowania 13-14 latków są odpowiednie dla niższych klas?

Homo sum, humani nihil a me alienum puto.
Może i nie są odpowiednie, ale ich obecność nie zaszkodzi. A Ty myślisz, że jak jest teraz? Grzeczne dzieci w podstawówkach bawią się na podwórku i rysują kolorowanki, a jak przychodzą do gim to momentalnie ściskają innych za tyłki i się liżą z kim popadnie na przerwach? Cały system z potrójną szkołą jest debilizmem. Poczekaj, aż przezyjesz do końca liceum, jestem pewny, że natychmiast zmienisz zdanie, po tym jak się przekonasz z jaką trudnościa gimnazjaliści adaptują się w liceum i jakich wspaniałych ludzi mogą poznać i doświadczeń nabyć, ludzie z pełni ukształtowanym charakterem i światopoglądem. Szkoda, że liceum trwa tylko 3 lata....

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 mar 2008, o 12:06 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, o 07:44
Posty: 3304
Lokalizacja: Warszawa
Ja tam z całej mojej edukacji najmilej wspominam liceum, ale to raczej z tego powodu, że miałem bardzo zgraną klasę. Gimnazjum to jak dla mnie również kompletna strata czasu- paru śmiesznych ludzi mówiących o rzeczach, które już dawno wiedziałem :) (nigdy nie zapomnę jak nam nasza fizyczka w gimnazjum próbowała wmówić, że jeśli osoba jadąca pociągiem wystawi rękę za okno i upuści kamień, to dla obserwatora stojącego poza pociągiem kamień spadnie pionowo w dół :) ). Tak co do tematu nowego pokolenia w gimnazjum- to co się teraz tam dzieje to dla mnie jest szok- dla przykładu uczniowie klnący na nauczycieli są już na porządku dziennym (brat kolegi mi opowiadał jak to on właśnie wyzywa nauczycieli, bo wtedy wysyłają go oni do szkolnej pani psycholog, a ta zawsze częstuje ciastkami- jak to usłyszałem to zapragnąłem wyjechać z tego kraju).

_________________
ONLY QUITTERS QUIT!!!
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 mar 2008, o 16:04 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 20:35
Posty: 4424
Lokalizacja: Warszawa
Jestem przeciwnikiem gimnazjum, toteż uważam, że podstawówka winna trwać 8 lat, a liceum 4. A najlepsze jest to, że podobnie jak Aney i Beezqp ja też się uczyłem w gimnazjum połączonym z podstawówką. Mimo to niezbyt pozytywnie wspominam ten okres. Po pierwsze, materiał nauczania jest bezsensownie rozłożony na te trzy etapy. Już dawniej normalnym procederem było powtarzanie materiału podstawówkowego po trafieniu do 1. klasy liceum. Gorzej, gdy to samo robi się teraz i na początku gimnazjum i na początku liceum. Efekt? Pierwszy rok gimnazjum zmarnowany na powtórki, zostają dwa krótkie lata do liceum. Zjawisko powtarza się w szkole średniej, co w rzeczywistości daje bardzo mało czasu na naukę nowego materiału. Powtórki są w porządku, ale nie mogą obejmować zbyt dużo czasu całej edukacji. Powiedzcie, co to jest tak naprawdę te 3 lata? W gimnazjum jeszcze pół biedy. Ale liceum - nawet 4-letnie nie wystarczało w pełni (uczeń musiał się poza szkołą - w domu lub na korkach - sporo namęczyć), a co dopiero 3-letnie. Szczególnie, gdy się weźmie pod uwagę, że absolwencki rok w liceum jest śmiesznie krótki. Teraz się opuszcza prawdziwe masy materiału, przyspiesza się naukę, byle tylko jakąś normę wyrobić. Za co taka cena? Dodatkowy papierek ukończenia gimnazjum prócz dyplomu z 3. klasy.
Drugi problem to problem obyczajów gimnazjalistów. IMO w skrócie polega na rzeczy następującej: 13-letnie dzieciaki czują się dorosłe. Wiem, bo i ja w pewnym stopniu się tak czułem. Na szczęście nie wykręcałem takich numerów jak niektórzy moi rówieśnicy (pewnie dlatego, że moi rodzice mnie dobrze wychowali, a na dodatek pracowali w szkole :) ), ale mogłem zaobserwować ciekawe zachowania. Dobry przykład - na matmie jeden z kolesi z ostatniej ławki mówi nagle na głos do odwróconej nauczycielki "C**j mnie boli.". Kobieta zszokowana, a jego ziomki wokół się śmieją i gratulują swemu kumplowi jego błyskotliwości. I takie bajery można oglądać codziennie. Gdy ktoś trafiał z podstawówki do liceum, to albo wiedział albo szybko się dowiedział, że tam ludzie są traktowani już w zasadzie jak dorośli. Jeden taki wyskok i można być ostro zjechanym (oczywiście, są niereformowalne przykłady, na które tylko mocny konopny sznur i solidna belka u sufitu na strychu mogą niezawodnie zaradzić). Człowiek uczył się nieco pokory. A w gimnazjum chłopaczek ma swobodę, bo niby dorosły, ale jednak dziecko i dziecka przecież nikt nie będzie karać jak dorosłego. Tak więc mówię instytucji gimnazjum, poważnie godzącej w przebieg edukacji młodzieży polskiej po stokroć NIE. :wink:

_________________
If I found the hidden fountain
Drank the wisdom from its deep
Would I have the time to save me
Would I have them both to keep


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 mar 2008, o 16:23 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4678
Lokalizacja: Ruda Śląska
I kolejna osoba z którą całkowicie się zgadzam. Nie pisałem o tym, ale ja tez uczyłem się w gimnazjum, znajdującym się w tym samym budynku co podstawówka, ale napłyneła tam cała masa ludziów z innej podstawówki, klasy namieszano, narobiono bajzlu, nauczyciele traktowali niektórych jak dzieci, a że wszyscy przeżywali burzę hormonalną to ogólnie było jak w "burdelu podczas pożaru".
Jeżeli zaś chodzi o ten materiał, to posłuże się przykładem. Od paru lat materiał wyżesz matematyki został do liceum okrojony do pochodnych, rachunku prawdopodobieństwa, logarytmów i f.wykładniczej. Obecnie w liceum uczy sie również trygonometrii (co w poprzednim pokoleniu było domeną podstawówki), podobnie jak równań kwadratowych. I to wszystko na poziomie rozszerzonym, a teraz taki przecietny 19-latek (w przypadku ewenementów jak Daviduzz - 18-latek) idzie sobie na Politechnikę. Po miesiącu nauki otrzymuje zadania do których rozwiązania potrzebuje całek i rachunku różniczkowego. Jeżeli nie masz matematyka w rodzinie, kupy kasy na korepetytora lub ogromnej dozy telantu, życze powodzenia w szukaniu nowego kierunku.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 mar 2008, o 16:49 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lip 2006, o 20:35
Posty: 4424
Lokalizacja: Warszawa
polityk2 napisał(a):
Jeżeli zaś chodzi o ten materiał, to posłuże się przykładem. Od paru lat materiał wyżesz matematyki został do liceum okrojony do pochodnych, rachunku prawdopodobieństwa, logarytmów i f.wykładniczej. Obecnie w liceum uczy sie również trygonometrii (co w poprzednim pokoleniu było domeną podstawówki), podobnie jak równań kwadratowych. I to wszystko na poziomie rozszerzonym, a teraz taki przecietny 19-latek (w przypadku ewenementów jak Daviduzz - 18-latek) idzie sobie na Politechnikę. Po miesiącu nauki otrzymuje zadania do których rozwiązania potrzebuje całek i rachunku różniczkowego. Jeżeli nie masz matematyka w rodzinie, kupy kasy na korepetytora lub ogromnej dozy telantu, życze powodzenia w szukaniu nowego kierunku.


Nie mówiąc już o tym, że i podczas edukacji licealnej zdarzają się sytuacje, gdy krew zalewa od tempa. Np. moja matematyczka jest fanatyczką (jedne z jej pierwszych słów w pierwszej klasie to "nie śmiejcie się, już wkrótce matura" :) ) i ostatnio stwierdziła, że dziennie powinniśmy "co najmniej" jeden arkusz maturalny z matmy rozszerzonej robić. Teraz to rozumiem, bo matura za pasem, ale niewiele do takiego stanu brakowało w ciągu wszystkich 3 lat. Czasu nie starczy na cały program, więc nie dość, że się wywala ważne w przyszłej edukacji rzeczy to ledwo starczy czasu na to, co zostało.

_________________
If I found the hidden fountain
Drank the wisdom from its deep
Would I have the time to save me
Would I have them both to keep


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 101  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron