[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4655: Undefined index: WHO_WISITED_TODAY
Ocean Souls :: Zobacz wątek - Nightwish w opinii innych
Ocean Souls
http://forum.oceansouls.pl/

Nightwish w opinii innych
http://forum.oceansouls.pl/viewtopic.php?f=6&t=1060
Strona 16 z 16

Autor:  Charism [ 10 gru 2011, o 23:46 ]
Tytuł: 

Cytuj:
Zgadzam się z Wami,ta płyta Nightwish jest wymuszona,brzmienie się nie zmieniło,patenty się powtarzają,może z niewielkimi zmianami,


Jest w tym troche racji.

Cytuj:
Płyta nie spójności-sa w niej elementy folku,opery,burleski itd.Brak klimatu


A w tym juz cała racja (klimatu dla ogóły płyty brak, każdy utwór z osobna klimat jednak ma).

Autor:  Fristron [ 11 gru 2011, o 00:25 ]
Tytuł: 

Charism napisał(a):
Jest w tym troche racji.


Brzmienie się nie zmieniło, bo jest dobre akurat.
IMO w życiu nie można by powiedzieć, że Imaginaerum jest wymuszone, bo to oznaczałoby brak pomysłów, a tych jest wręcz za dużo.

Charism napisał(a):
A w tym juz cała racja (klimatu dla ogóły płyty brak, każdy utwór z osobna klimat jednak ma).


Klimat to takie mało konkretne stwierdzenie, że dyskusji w sumie nie da się prowadzić, bo każdy rozumie to trochę inaczej, nie wspominając o tym, że jest całkowicie subiektywne. Jak dla mnie do Scaretale włącznie czuć taki "cyrkowy" klimat, wiadomo, w różnych formach, ale w miarę spójny. Potem się trochę gubi i wraca przy LRotD. Jak na concept to średnio, ale jak dla mnie klimat dużo spójniejszy niż na Once i DPP.

Autor:  beatag60 [ 11 gru 2011, o 13:36 ]
Tytuł: 

Płyta jak dla mnie mocno obfita w muzyczne nieprzewidywalne pomysły, tym samym bardzo ciekawa. Każdy kawałek totalnie inny i mający swój osobliwy klimat. Brzmienie kapeli się nie zmieniło i o to chodzi, bo to Nightwish:)

Autor:  Lamia [ 11 gru 2011, o 14:06 ]
Tytuł: 

Śmieszą mnie wypowiedzi takich malkontentów. Jeśli tak bardzo są za Tarją nadal, to niech słuchają sobie jej wybitnych inaczej dokonań.
Swoją drogą współczuję im, że nie mają słuchu kompletnie. Bo powiedzieć, że na IM Anette śpiewa źle, toż to czysta głupota. Cóż, widocznie zbyt wielu osobom w tym kraju słoń nadepnął na ucho.

beatag60 napisał(a):
Brzmienie kapeli się nie zmieniło i o to chodzi, bo to Nightwish:)


+1
O toż właśnie. Jeśli brzmienie się zmieni, to NW ómrze.
Szkoda, że tacy ludzie, jak komentujący na wp, interii czy inszych badziewiach, eksperymentowanie z muzyką, instrumentami etc od razu nazywają utratą "brzmienia" zespołu. Głupota widać nie zna granic.

Autor:  Suka [ 11 gru 2011, o 16:46 ]
Tytuł: 

Lamia napisał(a):
Śmieszą mnie wypowiedzi takich malkontentów. Jeśli tak bardzo są za Tarją nadal, to niech słuchają sobie jej wybitnych inaczej dokonań.
Swoją drogą współczuję im, że nie mają słuchu kompletnie. Bo powiedzieć, że na IM Anette śpiewa źle, toż to czysta głupota. Cóż, widocznie zbyt wielu osobom w tym kraju słoń nadepnął na ucho.

I bardzo dobrze, że Ciebie śmieszą. Wypowiedzi komiczne zabawne mają śmieszyć. Czasem z politowaniem, czasem szczerym "hahahaha". :)

Bardzo większemu odsetkowi społeczeństwu stado słoni istotnie nadepnęło na ucho i sądzę, że również mógłbym się do nich zaliczyć. W końcu niewiele jest osób, które potrafią profesjonalnie się wypowiedzieć na temat emisji głosu. ;)
Jednak mając jakiekolwiek pojęcie na temat emisji głosu i godziny/ kilogodziny, mamy szansę z grubsza ocenić co jest akceptowalne i na solidnym poziomie, a co jest jedynie przeciętne.
Nie ma sensu walczyć z taką "szarą masą", dla których Tarja to jedyna osoba, która jest godna stać za mikrofonem w tym zespole (ew. Vibeke Stene, ale to już w ostateczności :P). Nie którym nie jest dane zrozumieć, że Nettie nie będzie śpiewać operowym/klasycznym głosem, aby inni mogli mieć frajdę, że to jest "Nightwish". Zespół się mocno zmienił po 2005 roku ( i to we wielu aspektach) co jest moim zdaniem naturalnym zjawiskiem. A to czy na lepsze czy gorsze to już inna inkszość ;)

Lamia napisał(a):
O toż właśnie. Jeśli brzmienie się zmieni, to NW ómrze.

+1 I zostanie potempiony w piekle na wieki wiekufff. Ament. :D
Dla niektórych to niemalże jak zbrodnia narodowa, ale jak zauważono...
Cytuj:
Głupota widać nie zna granic.


A nagrody za taką głupotę muszą być przyznane :D

Autor:  Ivanhoe [ 9 kwi 2013, o 10:49 ]
Tytuł:  Re: Nightwish w opinii innych

Lalena napisał(a):
Poza tym ludzie weźcie sobie poczytajcie recenzje na DE. Toż to woła o pomstę do nieba. Naładowane grafomanią i można tam znaleźć więcej kwiatków niż na łące w lecie. Po prostu pustosłowie!
Polecam wszystkim przeczytać recenzje Dark Passion Play. Uważam iż oficjalny fanklub nie polega na wiecznym zachwycie nad każdym pierdem puszczonym przez zespół i przeżywaniem orgazmu przy każdej podrzędnej kompozycji danego zespołu, tylko i wyłącznie dlatego bo to napisał Maestro Tuo!


Gdy byłem na ich stronie ostatnio (bodajże w styczniu), to jeszcze ich nie było z tego co pamiętam, tak więc dzięki za zwrócenie mojej (i zapewne nie tylko) uwagi w tę stronę. ;)

Rzeczywiście grafomania dla zaawansowanych. Na razie przeczytałem tylko recenzje o DPP i IM. Nie będę wycinał po jednym zdaniu jak to robiliśmy w przypadku różnych durnych recenzji w Internecie w tym temacie dotychczas, bo nie chodzi mi o wojenkę między forami, a czytać sam każdy potrafi. Zamiast tego próbka wesołej tfurczości z merytorycznym komentarzem.

Z recenzji o IM dowiedziałem się, że "Rest Calm" mógłby się znaleźć na płycie Candlemass. Nie wiem kompletnie na jakiej, a mam wszystkie (poza nową ale ją słyszałem) i znam je bardzo dobrze. Niby na jakiej podstawie? Porównanie jest tak idiotyczne jak mało co na tym świecie. Może o jakiś inny zespół o tej samej nazwie chodziło?

Dla szybkiego kontrastu:
http://www.youtube.com/watch?v=wmsnkMvdO-c
vs.
http://www.youtube.com/watch?v=irkQsXdDHcI

Identyczna stylistyka, co każdy słyszy od pierwszej nuty! :lol:

Taki byk dyskwalifikuje recenzję już na starcie, bo wskazuje na to, że komuś brakuje elementarnej wiedzy odnośnie podstawowych, najbardziej znanych zespołów metalowych. Taka nieznajomość tła i kontekstu siłą rzeczy musi poskutkować tym, że opinia (bo "recenzja" brzmi dumnie) będzie niemiarodajna i bez większej wartości dla kogoś, komu zależy na tym, by dowiedzieć się jaki jest poziom opisywanej płyty.

Czytając o DPP dowiedziałem się natomiast, że "[b]ardzo to ryzykowne otwierać album niemal czternastominutowym kolosem, rozwiąznaie takie jest niespotykane praktycznie w świecie metalu. ... Prawie czternaście minut zleciało jak płatka a słuchacz może tylko sciągnąć przysłowiowy kapelusz i pomysleć jak muzyk było nie było rockowy może tworzyć tak wspaniałe dzieła."

Ten fragment to początek i koniec ślepej fascynacji otwieraczem DPP.
Co do pierwszego zdania, to radziłbym poszerzyć horyzonty muzyczne oraz poprawić znajomość zespołów metalowych, bo to nieprawda i bzdura nie z tej Ziemi. Praktycznie i teoretycznie. Zespołów metalowych, które rozpoczęły swoją płytę utworem o podobnej długości jest wiele; Nightwish nie jest tu w żadnym wypadku pionierem.

Co do drugiego zdania: Wspaniałe dzieło? Karn Evil9? A Plague of Lighthouse Keepers? Albo Child In Time oczywiście. July Morning albo The Valentyne Suite też mogą być. Innowacja, oryginalność, ponadczasowość, która zdefiniowała muzykę rockową i wywarła na niej swoje piętno, wysoki poziom techniczny wszystkich instrumentalistów, zaawansowanie kompozycyjne, dopracowana struktura utworu. Wspaniałe dzieło ma wszystko z tego, otwieracz z DPP - nic.

Ktoś by się mógł czepiać, że same "starocie" podaję. To weźmy dla przykładu "Halloween" albo "Keeper of the Seven Keys" z końca lat 80. Innowacyjne, wpływowe, naśladowców masa, poziom bardzo wysoki. Jeszcze nowszy przykład i również nie undergroundowy - "The Seven Angels" Avantasia. Ponadczasowe to nie jest, ale w swoim gatunku bardzo dobre. No i do tego trwa 14 minut i jest pierwszym numerem na płycie. :lol: Rzeczywiście niespotykane żeby zespół metalowy takie coś robił! :lol:

Ogólnie wszechobecne dyletanctwo i brak obeznania do kwadratu, rzeczowych argumentów brak, a jeśli są, to nieprawdziwe.

Tyle przykładów ewidentnych, rzeczowych błędów. Kwiatków oczywiście mnóstwo, w stylu np. "solówka Emppu która przypomina że to wciąż płyta zespołu" (odnośnie Evy, paradoksalnie to nawet prawda! :lol: ) albo odnośnie Islandera: "słuchając pierwszej zwrotki można pomyśleć wręcz że mamy do czynienia z Ianem Andersonem i jego grupą" (jeśli ktoś nigdy nie słyszał Jethro Tull to na pewno), "Tuomas Holopainen tradycyjnie już trzyma wysoki poziom w tej kwestii." (o tekstach na DPP!!!), czy też mistrzowski tekst "dzziecięce soprany" (W przypadku dzieci, które nie mają wykształconego głosu nie ma kompletnie sensu i podstawy do tego, by rózróżniać zakres dźwięków muzycznych, czasem tak się robi, ale jest to błąd).
Tyle merytorycznych uwag z mojej strony, bo te 'dzieła' są przecież ogólnodostępne i każdy może się pośmiać we własnym zakresie.

Zaznaczam, że do DE nie miałem dotychczas żadnego negatywnego stosunku, lecz obojętny. Teraz też nie mam negatywnego tak btw, ale wiarygodność serwisu i treści tam zamieszczanych w moich oczach spadła znacząco.

Strona 16 z 16 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/