[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4655: Undefined index: WHO_WISITED_TODAY
Ocean Souls :: Zobacz wątek - Nightwishowe wspominki, czyli jak to pierwej było
Ocean Souls
http://forum.oceansouls.pl/

Nightwishowe wspominki, czyli jak to pierwej było
http://forum.oceansouls.pl/viewtopic.php?f=6&t=2549
Strona 1 z 1

Autor:  Obywatel_LutZek [ 4 lut 2015, o 02:33 ]
Tytuł:  Nightwishowe wspominki, czyli jak to pierwej było

Mogłem ten wpis umieścić w temacie "Jak poznaliście Nightwish", jednak postanowiłem założyć nowy temat, by młodzi wiedzieli jak to pierwej było :D.

Do rzeczy. Jako fan zespołu, który poznał NW stosunkowo wcześnie (przynajmniej jak na polskie warunki - 2001 rok) - mam wybitny sentyment do "dawniejszych czasów". Znalazłem dzisiaj coś, co obudziło wspomnienia :D. Filmik, niby nic takiego, ale dla tych, którzy z jakichś powodów nie pamiętają tych czasów - przed youtubem o wszelkie materiały było po prostu ciężko. W celu znalezienia zdjęcia, które mogłoby posłużyć jako tapeta na Windowsie 2000 chodziło się do kafejki internetowej i przetrząsało sieć przez pół godziny by znaleźć 10 zdjęć. 10 nowych cennych zdjęć, kumasz?! :). Człowiek się czuł, jakby z polowania wrócił i tura ustrzelił :D. Jak starczyło czasu, to przy okazji nie omijało się stron playboya (;D). Kwitł również kolportarz pocztą pantoflową. Kolega zgrał od kolegi, którego kolega zgrał od dziewczyny kuzyna kolegi. Oczywiście każdy w tym łańcuszku wziął 10 zł za przegranie na CD.

Zapaleńcy takie filmy jak ten i inne NAJCENNIEJSZE itemy znajdowali na eMule. Jeżeli ktoś miał internet - był szczęściarzem :). I bogiem na osiedlu. Jeżeli nie, to cóż... to były drogie rzeczy... :). Na eMule dzięki uprzejmości jakiegoś fina / szweda / niemca - zapaleńcy mogli sobie to ściągnąć z prędkością 15kbps (bo tyle wynosił przeciętny transfer). Wszystko w formacie avi, więc luzem nazbierało się 80MB. Wówczas sporo. Bardzo sporo. Nie miało znaczenia, jeżeli Twoi rodzice byli rozesrani kasą i stać ich było na Neostradę 256. Na eMule były pewne zasady w tym taka, że 15kbps, to dużo :D. W międzyczasie z jakiegoś powodu ściąganie było 2 razy przerwane, a możliwość dokończenia była za 2 dni (bo w końcu item cenny, to mało osób go miało, a miły fin / szwed / niemiec nie siedział cały czas przed komputerem). Czasem ściąganie przerywało się w 80%, po czym wyskakiwał błąd i trzeba było zaczynać od nowa. Czasem filmik ściągnął się do końca, ale błędnie, więc nie odpalił. Po takiej kilkudniowej mordendze człowiek przechowywał takie relikwie i zgrywał na dwie płyty, żeby się nie zgubiły. No i oglądał przez pierwsze 2 tygodnie kilka razy dziennie. I wiecie co? To było pizdylion razy fajniejsze niż youtube ;)

https://www.youtube.com/watch?v=v6AVawLh_sI

Ja zdobyłem ten filmik właśnie na eMule pod koniec 2003 roku. Po kilku próbach. Tak - dalej mam go na płycie.

L.

Autor:  polityk2 [ 4 lut 2015, o 09:54 ]
Tytuł:  Re: Nightwishowe wspominki, czyli jak to pierwej było

No i wystarczyło dwa lata poczekać, bo już w styczniu 2006 ten konkretny był na YT. Ale ja też miałem swoje przygody z eMule, i to nie tylko przy Nw, bo nie jedną rzecz próbowało się wtedy zassać z sieci, a komputery bardzo głośne bywały, na noc nie można było zostawiać, po primo nie dało się przy takim zasnąć, po drugie i tak w końcu by się - siłą rzeczy - zawiesił.

Autor:  Pavlina [ 7 lut 2015, o 19:13 ]
Tytuł:  Re: Nightwishowe wspominki, czyli jak to pierwej było

Ja zawsze dobrze wspominam jak zdobywałam klipy zespołu od jakichś dziwnych ludzi, bo sama nie miałam jeszcze internetu i ktoś mi to wszystko załatwiał :D Aaach te emocje w oczekiwaniu na kolejną porcję muzyki <3

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/