[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4655: Undefined index: WHO_WISITED_TODAY
Ocean Souls • Zobacz wątek - Musicale


Zaloguj | Zarejestruj


Strefa czasowa: UTC + 1


Teraz jest 21 cze 2024, o 03:26




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3  >>

Czy lubisz musicale?
Kocham nad życię - to mój ulubiony gatunek filmowy! 5%  5%  [ 1 ]
Uwielbiam, to gwarancja dobrej zabawy. 20%  20%  [ 4 ]
Lubię, ale tylko jeżeli jest dobra muzyka. 55%  55%  [ 11 ]
Średnio, nie za bardzo podchodzi mi ciągłe śpiewanie na ekranie. 15%  15%  [ 3 ]
Niecierpię - to strasznie nudne i cukierkowate jest zawsze. 5%  5%  [ 1 ]
Liczba głosów : 20
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 30 cze 2011, o 15:49 
Century Child
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2007, o 19:47
Posty: 575
Lokalizacja: znad Morza
Moulin Rouge! Wiem już, czego jeszcze nie mogłam sobie przypomnieć:) Szkoda, że cały film nie trzyma takiego poziomu jak początek - imo jajcarstwo bije tu na głowę ckliwy sentymentalizm końcówki... Choć Tango de Roxanne podoba mi się znacznie bardziej niż oryginalna Roxanne - nawet mimo pewnych niedostatków wokalnych McGregora;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 cze 2011, o 19:28 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4678
Lokalizacja: Ruda Śląska
Ivanhoe napisał(a):
Powyższy post zawiera niejedną świetną propozycję, dorzuciłbym jeszcze 2 musicale A.L. Webbera - Starlight Express oraz Cats.

Nie zapomniałem o Webberze (zastanawiałem się także nad "Jesus Christ Superstar"), ale Fris wyraźnie pytał o filmowe musicale.
Filmowe "Koty" zupełnie mi się nie spodobały - zrobione tylko po to, żeby nabić broadwayowską franczyzę, film został zrobiony bez pomysłu, już lepiej było stworzyć zwykłe nagranie występu live, a tak wyszło coś niedogotowanego pomiędzy. Co do "Starlight Express", to już pewnie z pewnością mówisz o samej wersji scenicznej, bo co prawda były jakieś plany adaptacji (z Tiną Turner), ale nie mam pojęcia czy cokolwiek z tego wyszło.

Co do wcześniej wymienionych może jeszcze "Tenacious D", kultowe w pewnych kręgach i w sumie całkiem ok.

Teraz dopiero widzę, że w nocy postawiłem "Kabhi Khushi, Kabhi Ghamm" niedaleko "New York, New York"... ale tak jak pisałem - niektóre to wybitne i obowiązkowe pozycje, a inne ciekawostki, które z tych czy innych względów warto znać.

Zachęcam wszystkich do dyskusji, sam też chętnie odświeżę kilka tytułów, może pogrzebię w klasyce bo jest kilka rzeczy, które zawsze mi umykały. Ciekawostka - co kilka lat z wielkim hukiem ogłaszany jest powrót musicali (po filmowym "Chicago", po disneyowskim "High School Musical", po scenicznym "Springs Awakening", po telewizyjnym "Glee"), ale to zawsze cichnie - bo prawda jest taka, że choć ludzie na musicale do kin chodzą, a większość z nich jest całkiem ok; to jest to materiał, który się łatwo przejada.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Ostatnio edytowano 30 cze 2011, o 19:35 przez polityk2, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 cze 2011, o 20:47 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lis 2005, o 19:42
Posty: 2994
Lokalizacja: Nowa Huta.
To ja się podpisuję pod Tango de Roxanne, lda którego moim zdaniem warto obejrzeć cale Moulin Rogue. : P

Poza tym muszę w końcu zoabczyć Roxky Horror... Ze Sweet Transvestite from Transexual Transylvania. xd Curry jest wielki.


Ostatnio edytowano 30 cze 2011, o 20:55 przez Charism, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lip 2011, o 18:33 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4678
Lokalizacja: Ruda Śląska
Miałem nadzieję, że się rozkręci; ale mogę sam trochę porozkręcać.

Musicale sceniczne, które mogę polecić (bez tych, które mają bardzo dobrą ekranizację)
- Rent, Spring Awakening (Przebudzenie), Producers (Producenci)*, Wicked, Jesus Christ Superstar, Les Miserable, Cats (Koty), Krzyk.

Niektóre z nich można zobaczyć na polskich scenach - najczęściej w Warszawie, Teatrze Muzycznym w Gdyni albo chorzowskim Teatrze Rozrywki. Wypisywałem tylko te, które znam, do tego jest oczywiście mnóstwo takich tytułów - które jeszcze nie doczekały się polskiej inscenizacji, żadnego przyzwoitego nagrania, ani filmu.

Wiem, że u nas wystawiane było jeszcze Rocky Horror Picture Show, Upiór w operze, Oliver!, Skrzypek na dachu, My fair Lady, Piękna i bestia, Grease, West Side Story, Hair, Czarnoksiężnik z Oz (nie pamiętam który); nie mówiąc o polskich - m.in. Metro i Krzyżacy. Ktoś z Was był na takim spektaklu, możecie coś polecić?; a może gdzieś zagranicą - wiem, że w Niemczech i Beneluksie adaptacje są dosyć popularne.
Btw. bilet na West End czy Broadway to średnio koło 300zł, ale na bank kiedyś się wybiorę :D .

A skoro już rozkręcamy, to może jeszcze o muzyce rockowej bardziej z kręgów tego forum. Oczywiście "The Wall" i "Tommy" (The Who) mają swoje ekranizacje, wydaje mi się też, że oba można było zobaczyć na scenie. Wystawione zostało też "Americam Idiot" Green Day i "The Rise and Fall of Ziggy Stardust and the Spiders from Mars" Bowie'go. Nie mówiąc o "We Will Rock You" Queenów - który jest po dziś dzień jednym z najczęściej granych musicali na Wyspach, do tego jeszcze "Mamma Mia!" (mimo lat i ekranizacji też wciąż odstawiana, a panowie z ABBY stworzyli jeszcze coś na Broadwayu). I jeszcze z innej beczki - keybordzista Bon Jovie - David Bryan razem z Joe DiPietro stworzyli musical "Toxic Avanger", ale przede wszystkim doskonale oceniany "Memphis", natomiast muzycy U2 stworzyli muzykę do głośnego "Spider-Man: Turn Off The Dark".

No i są jeszcze musicale oparte o musicale filmowe, to akurat rzadkość, ale warto wspomnieć cieszące się olbrzymią popularnością "The Lion King" i "The Beauty and the Beast", i tu ciekawostka - to jedne z 10 najdłużej wystawianych musicali, no i oba zarobiły więcej, niż ich filmowe pierwowzory!

I jeszcze jedno - do listy sprzed kilku postów warto jeszcze dodać "Hedwig and the Angry inch", nic ekstra, ale też warte poznania.

*jest film, ale to musical jest oparty na nim - właściwie to tylko inna wersja, bo za całość odpowiada ten sam twórca

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lip 2011, o 23:21 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2008, o 17:30
Posty: 4305
polityk2 napisał(a):
Miałem nadzieję, że się rozkręci


Pardon, parę dni nic nie pisałem, bo oglądałem jak głupi drugi sezon Glee. Każdemu lubiącemu seriale i musicale gorąco polecam, fabuła jest prosta, ale postacie ciekawe (szczególnie fantastyczny Kurt), muzyka natomiast to niesamowity popkulturowy przekrój od klasyków rockowych jak Queen, Journey czy AC/DC, przez rozmaite musicale (...muszę obejrzeć Wicked. gdzieś, jakoś), kontrowersyjne mniej i bardziej współczesne gwiazdy (Madonna, Britney, GaGa) po "gwiazdy" pokroju Justina Biebera i Rebeki Black (actually, udało im się zrobić taki cover "Friday", którego nawet da się słuchać!). Wszystko z wdziękiem, zabawne i wciąga jak diabli.
...i tylko nienawidzę scenarzystów za zakończenia sezonów :P No i ciężko będzie teraz wysiedzieć w oczekiwaniu września.

Ale w zasadzie nie o Glee chciałem - obejrzałem właśnie Rocky Horror Picture Show. Pozytywny mindfuck. :D Niepoprawnie kiczowate, może już nie szokujące, ale na pewno zaskakujące i wyzwalające niepowstrzymane pokłady pozytywnych emocji (kolacja - mistrzostwo! :D ). Strasznie fajne. :)


Cytuj:
Niektóre z nich można zobaczyć na polskich scenach


które?

_________________
Riding hard every shooting star
Come to life, open mind, have a laugh at the orthodox
Come, drink deep let the dam of mind seep
Travel with great élan, dance a jig at the funeral


Ostatnio edytowano 3 lip 2011, o 23:24 przez Fristron, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lip 2011, o 23:50 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2007, o 19:28
Posty: 261
W chwili obecnej:

Warszawa - w teatrze ROMA - Les Miserables, w przygotowaniu disneyowski Aladyn; i bodajże Och teatr wystawia Rocky Horror Show
Chorzów - Jekyll & Hyde, Dyzma, Producenci, Jesus Christ Superstar, Skrzypek na dachu, Oliver!, Przebudzenie wiosny
Gdynia - Piękna i Bestia, My Fair Lady, Grease, Spamalot! (Dla miłośników Monty Pythona - koniecznie, byłam, widziałam i umarłam ze śmiechu xD), Lalka (tak, na podstawie rodzimej powieści :D), Skrzypek na dachu,
Wrocław (TM Capitol) - Hair

pewnie coś pominęłam, więc radzę spojrzeć na strony teatrów ;)

_________________
Cytuj:
Arcasto:
ok, dopisuje to do listy wyzwań - maraton, triatlon, znaleźć się w podpisie Dim


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lip 2011, o 00:05 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4678
Lokalizacja: Ruda Śląska
Fristron napisał(a):
obejrzałem właśnie Rocky Horror Picture Show. Pozytywny mindfuck. :D Niepoprawnie kiczowate, może już nie szokujące, ale na pewno zaskakujące i wyzwalające niepowstrzymane pokłady pozytywnych emocji (kolacja - mistrzostwo! :D ). Strasznie fajne. :)

Mimo, że ten film wydaje się na wskroś rozrywkowym przedsięwzięciem, to jest on stałym elementem repertuarów klubów filmowych, tak samo jak spotkań kulturoznawców, filmoznawców. Ilość doskonałych aluzji, kulturowych metafor jest olbrzymia; i to właśnie wprawia w największy zachwyt - że ta niezwykle inteligentna treść została tak sprawnie wpleciona w porywającą do tańca formę. Byłem ostatnio na domówce organizowanej przez maturzystę z prywatnego, prestiżowego liceum. Ogólnie dziane i trochę snobistyczne towarzystwo (btw. co mnie ciut zmartwiło, że oni teraz czytają Cortazara, słuchają Bowie'go, oglądają Jarmusha, więc potrafię się dogadać - ale 3 lata temu trafiłbym na jakąś barierę), ale jak się już przestali rozwodzić nad swoimi bogatymi planami studencko-karierowymi to zaczęliśmy tańczyć do soundtracku z Rocky Horror, no i oczywiście "Time Warp" zrobiło furorę.

Cytuj:
Cytuj:
Niektóre z nich można zobaczyć na polskich scenach

które?

Rent, Spring Awakening (Przebudzenie wiosny), Producers (Producenci)*, Jesus Christ Superstar, Krzyk - te widziałem w chorzowskim Teatrze Rozrywki, a wydaje mi się, że wszystkie, prócz drugiego, będą jeszcze wracać na tamtejsze deski.
Les Miserable, Cats (Koty) - te dwa grali w Romie; nie wiem jak z nowi spektaklami, Nędznicy są chyba z zeszłego roku, więc powinni być jeszcze do obejrzenia.

EDIT: Widzę, że Dim się dołączyła :D . Tak, Och ma Rocky'ego, choć to stoi chyba definitywnie w sprzeczności z założeniami, jakie miał ten teatr powstając kilka lat temu. Zupełnie zapomniałem o Aladynie, też może być ciekawie.
W Chorzowie Przebudzenie wiosny już zdjęli, fatalne recenzje, mnie zachwyciło, może powróci w nowym sezonie. Pozostałe powracają co jakiś czas, tak jak Rent i Krzyk.
W Wrocławiu chyba coś jeszcze, zobaczymy jak będzie po wakacjach; zresztą nie słyszałem o żadnych ambitnych planach, ten Aladyn i Piękna i Bestia brzmią ok; ale i tak mamy spore zaległości z broadwayowskimi klasykami, no i hitami sprzed kilku lat - jak chociażby Wicked, Memphis, Billy Elliot.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Ostatnio edytowano 4 lip 2011, o 00:14 przez polityk2, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lip 2011, o 08:43 
Wishmaster
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2007, o 19:28
Posty: 261
Dim nie zdzierżyła i musiała zabrać głos w jednym z ulubionych tematów ;)


A ja w Chorzowie póki co byłam tylko na J&H i strasznie polecam - niestety, spektakl pojawia się na afiszu góra dwa razy w sezonie po kilka spektakli w rzucie, ale jest na co popatrzeć i kogo posłuchać (Tu proponuję iść na spektakl w którym rolę tytułową gra trio: J.Kruciński, A. Szostak i W.Białk - cała trójka nieziemsko uzdolniona aktorsko i wokalnie; do dzisiaj mam ciary na wspomnienie konfrontacji w wykonaniu pana Krucińskiego, jakieś dwa metry od mojej twarzy ;)).

Polityku, naprawdę Przebudzenie zebrało aż tak złe recenzje? Bo to mój chorzowski priorytet w nowym sezonie.

W Romie LesMis są, będą w nowym sezonie - warto się wybrać, bo historia epicka, spektakl zrobiony z rozmachem, no i doskonali aktorzy (Wspomniany przeze mnie Kruciński jako Valjean i Łukasz Dziedzic jako Javert - cóż za duet antagonistów!); No i na jesień w Romie pojawi się spektakl 'Najlepsze z Romy' - czyli przegląd tego, co Roma wystawiała od początku swego istnienia - fajny pomysł, można posłuchać piosenek m.in. z Crazy for you, Miss Saigon, Upiora w Operze, Kotów, czy Tańca Wampirów

Wrocław zdaje się, planuje coś z Frankensteinem w roli głównej, a na afiszu jeszcze śpiewają piosenki z Bonda, czy coś. No i Czarnoksiężnik z krainy Oz jest - ale wersja nowa, byłam, ale szczerze mówiąc - nie podobało mi się; ale po Capitolu nie spodziewam się cudów - ich Hair też mi serca nie podbiło, mimo, że sam spektakl był ok.

A z teatrów muzycznych, zapomniałam, jest przecież jeszcze studio Buffo Józefowicza - póki co nie byłam, ale słyszałam - wystawiają głównie Romea i Julię oraz Metro - wybrać się można, zwłaszcza na to ostatnie, tylko ... może lepiej poszukać w sieci nagrania z Metra z pierwszą obsadą - bo to jest coś.

Co do RHS w Och! - też byłam zdziwiona, ale w sumie na plus - mam zamiar się wybrać kiedyś, gdy znowu zawitam do Warszawy (w końcu ile można chodzić na Nędzników przy każdej bytności xD). A jeśli idzie o fenomen tego dziwadła, to polecam zapoznać się z dokumentem opowiadającym o filmach, które w kinie puszczano o północy - bardzo fajne źródło wiedzy i ... dziwnych, czy wręcz odrażających filmów (przy których Rocky prezentował się niemal normalnie xp) - tytułu nie pamiętam, ale jak kiedyś uporządkuje notatki z filmoznawstwa to mogę podrzucić xD


No nowości u nas jak na lekarstwo - sama smętnie marzę o wystawieniu Wicked (Defying Gravity rządzi! *_*) - ale póki co cisza. Jedyną moją nadzieją na nowoczesny repertuar jest Baduszkowa w Gdyni - ot, choćby Spamalot! jest musicalem dość nowym, a w tej chwili w przygotowaniu jest Shrek, który na broadwayu pojawił się bodajże w 2008 ;)

_________________
Cytuj:
Arcasto:
ok, dopisuje to do listy wyzwań - maraton, triatlon, znaleźć się w podpisie Dim


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lip 2011, o 09:30 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4678
Lokalizacja: Ruda Śląska
Dim napisał(a):
Polityku, naprawdę Przebudzenie zebrało aż tak złe recenzje? Bo to mój chorzowski priorytet w nowym sezonie.

Tak, możesz sama poszukać, oryginał dostawał recenzje pt. "Broadway is never gonna be the same", Chorzów był zrównywany z ziemią; a moim zdaniem scenariusz przedni i muzycznie też jak najlepiej.
Zapomniałem o tym Shreku, on jest wciąż na West Endzie, ale idea nie przekonywuje mnie w ogóle. Co do Spamalotu!, to nie odpuszczę, podobnie jak Nędzników.

Z Wicked znam tyle ile można - soundtrack, prawie cały pierwszy akt z yt, a kiedyś też spore fragmenty z strony jakiegoś niemieckiego teatru, oczywiście tekst przetłumaczony, ale sama adaptacja sceniczna wydawała się wierna oryginałowi. Musical jest chyba 2004, więc już najwyższy czas, ale myślę, że w końcu gdzieś go będzie można zobaczyć.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 sie 2012, o 00:28 
Angels Fall First
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2012, o 16:33
Posty: 100
Lokalizacja: Łódź
oo, pozwólcie, że odgrzebię ten temat:D

Osobiście bardzo cenię i lubię ten gatunek, jakoś tak pozytywnie wpływa na człowieka :D
Zwłaszcza na żywo wypada to genialnie, bo z filmami to już różnie bywa - przyznam, że parę razy zdarzyło mi się przysnąć, oglądając musical w tv.

Jeśli zaś chodzi o jakieś konkretne tytuły, to mam kilka swoich ulubionych, które mogłabym oglądać bez przerwy.
No i tak na przykład, mój nr jeden to bezsprzecznie Taniec Wampirów, przede wszystkim w wersji polskiej. Naprawdę strasznie żałuję, że nie widziałam tego nigdy na żywo w romowej obsadzie, to co się tam czasem wyprawia na tej scenie... no po prostu coś pięknego :roll: Ile razy bym tego nie oglądała/słuchała, zawsze mi to poprawia humor :D No i muzyka bardzo mi się podoba.
Po drugie - niemiecki musical Elisabeth, o życiu Elżbiety Bawarskiej. Tylko może w trochę bardziej urozmaiconej, "romantycznej" wersji - tutaj przez cały czas towarzyszy cesarzowej Śmierć, czym tłumaczone są różne wypadki i wybory w jej życiu. Bardzo fajny musical, z cudowną muzyką. Haczyk jest tylko taki, że po niemiecku, a zdaję sobie sprawę, że nie każdy trawi ten język :D Mnie osobiście w ogóle to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - uważam, że Niemcy robią naprawdę dobre musicale i wbrew pozorom nieźle to brzmi.

No, a poza tym z ulubionych mogę jeszcze wymienić Upiora, Les Mis czy Skrzypka na Dachu, ale tego już opisywać chyba nie trzeba.

A tak swoją drogą bywa ktoś czasem w Romie? Jestem ciekawa, jak tam wrażenia po Les Mis i Upiorze w Operze, jeśli ktoś widział :D Od października startują z Deszczową Piosenką, co prawda chwilowo mnie przeraża polska wersja piosenki tytułowej (po polsku dziwacznie to brzmi), ale i tak niewątpliwie się wybiorę :]

_________________
"Feeling lonely and content at the same time
I believe, is a rare kind of happiness
"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 sie 2012, o 09:10 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2008, o 19:09
Posty: 2917
Lokalizacja: Wawka
greatunknown napisał(a):
A tak swoją drogą bywa ktoś czasem w Romie? Jestem ciekawa, jak tam wrażenia po Les Mis i Upiorze w Operze, jeśli ktoś widział :D

Ja byłam w Romie raz, właśnie na "Nędznikach" (jakieś 1,5 roku temu). Ogólnie za musicalami nie przepadam, tak po prostu, bo nie :D No ale szał był, to stwierdziłam: "dobra, co mi szkodzi". Pierwsze wrażenia: Wow, jaka scenografia, ale to jest świetnie zrobione, takie dekoracje, że szok, tu się coś zmienia, tu jakiś ekran z tyłu, że tam niby tło jest, no byłam pod wrażeniem i się gapiłam. No ale tak siedzę, mija godzina. Mija półtorej godziny. To całe nagromadzenie tych wszystkich rekwizytów, świateł, odgłosów zaczęło mnie przytłaczać. Owszem, doceniłam wkład i pracę, ale już miałam dość. Chyba jednak zostaję przy prostocie typowego teatru, a mówiąc szczerze, to nawet wolę jak scena jest prawie pusta. Wtedy można skupić się na aktorach, ich grze, treści sztuki. Ja to tak odbieram. Ale podejrzewam, że jak ktoś jest fanem musicali, to jak najbardziej może się do Romy wybrać - nie będzie zawiedziony.

_________________
Manogerls newer sikajoooooom! :D
Daviduzz napisał(a):
Jak będzie straszna pogoda, lało, wiało, duszno i porno :)

VAGINAERUM! A DREAM EMPORIUM!

Turn loose the bladder and piss calm.

Rise of Perła and Gomorrah!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 sie 2012, o 14:28 
Once
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2011, o 11:26
Posty: 953
Mnie to się marzyło żeby zobaczyć Upiora W Operze - ale już nie grają :) teraz marzą mi się dwa - Defying Gravity oczywiście :) ale w Broadway'owskiej obsadzie - Kristin Chenoweth <3 ale to zbyt wygórowane wymagania :) więc nie pozostaje mi nic innego jak obejrzeć nadchodzącą ekranizację... Natomiast tym drugim jest Rocky Horror Show - najbardziej pokręcony musical jaki znam :) mieszanka musicalu, horroru, komedii, dramatu i taniego porno :) zwłaszcza tego ostatniego :) o ile mi wiadomo, to jeszcze niedawno grali to w Polszy - ale to już historia...

_________________
Sequel to nagramy za rok. Matury.

~Pornelia

- Jaki był tragizm w Makbecie?
- Ucięli mi cycki.


~Pornelia egen.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 sie 2012, o 00:43 
Imaginaerum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 kwi 2008, o 14:06
Posty: 2394
Lokalizacja: Kraków
Ja czekam na filmowe Defying Gravity aczkolwiek wciąż myślę nad wypadem do Londynu w przyszłe wakacje. Podobno aktorka, która w tej chwili gra Elphie jest niesamowita, zobaczymy jak będzie za rok.
Żałuję, że spóźniłam się ze Spring Awakening, bo grali w Chorzowie ale zorientowałam się miesiąc po tym jak skończyli.
Za to filmowo idzie mi to bardzo powoli. Rocky Horror podobało mi się niesmowicie, Rent naprawdę mnie ruszył no i Idina, ale za to przez Oz nie mogę przebrnąć.
Swoją drogą, nie mieli się za co w Warszawie zabrać? Singing in the Rain zna przecież każdy już to widział, trochę dziwny wybór.

_________________
"We were here
Grieving the saddened faces
Conquering the darkest places"
~*~
"gratulujemy zwyciężczynią!" ~ Polityk 2k15


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lis 2012, o 18:28 
Endless Forms Most Beautiful
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2008, o 21:55
Posty: 4678
Lokalizacja: Ruda Śląska
Cornelia napisał(a):
Singing in the Rain zna przecież każdy już to widział, trochę dziwny wybór.

Tu się z Tobą zgodzę. Tak rzadko polskie teatry biorą się za nową adaptację, że jeśli już to musi staroć to chociaż nie musical na podstawie filmu! Chociaż "Producentów" też wystawiają i na to się nie oburzam, bo zaadaptowali komedię, nie musical - czyli powstała nowa jakość, którą może warto obczaić.

_________________
[o Anneke van Giersbergen]Kolejna artystka? ; P Skad onA wogole jest zNana i czy jej wokal dorownuje do znanych piosenkarek(...)
Nightwishman89

(...)skonczmy ta farse i wrócmy do normalnych metalowych tematów.
Co lepsze pieszczocha czy karwasz?

kimka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re:
PostNapisane: 21 lis 2012, o 18:45 
Angels Fall First
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2012, o 16:01
Posty: 59
Lokalizacja: Gliwice
xhonek napisał(a):
Mnie to się marzyło żeby zobaczyć Upiora W Operze - ale już nie grają :)

NIGDZIE już nie grają? W Romie też nie? Też marzę, żeby kiedyś pójść, ta muzyka... x]
Ale jak w Bytomiu, do którego mam tysiąc razy bliżej niż do Warszawy, grali, to oczywiście nie umiałam się zebrać, ach to moje lenistwo :P

_________________
Noc jest przesycona tajemniczością. Nawet kiedy księżyc świeci najjaśniej, tajemnice kryją się wszędzie. A potem wstaje słońce i jego promienie malują tyle cieni, że dzień jest znacznie bardziej łudzący niż cała ukryta prawda nocy.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku Przejdź na stronę <<  1, 2, 3  >>

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron