Manowar... Ewenement na scenie muzycznej. Zespół jedyny w swoim rodzaju. Niektórzy nigdy nie docenią ich geniuszu. Przyznaję, że u mnie to też nie nastąpiło od razu. Ale dość szybko.
Cenię ten zespół za szczerość i bycie TRUE. To hasło często bywa używane z odcieniem negatywnym, piszemy je jako "tru" lub "tró". Tymczasem do Królów Metalu ten przymiotnik pasuje najlepiej.
Zaczęło się od hardrockowo-heavymetalowego debiutu, potem stworzyli podstawy pod nowy nurt w muzyce zwany epic metalem, następnie przeszli do stricte heavymetalowej stylistyki, a obecnie dzięki licznym orkiestracjom możemy zaliczyć zespół do symfonicznego metalu. Niewiele zespołów może się poszczycić faktem, że stworzyli podwaliny pod nowy styl w muzyce metalowej.
Zresztą, wyższe wykształcenie muzyczne członków zespołu, wplatanie w utworach motywów klasycystycznych, akordów wagnerowskich, tzw. Leitmotivów, bardzo wysoki poziom techniczny, nowatorstwo, oryginalność i niepowtarzalny image mówią same za siebie.
W idealny sposób łączą metal z muzyką klasyczną. Powinniście zdawać sobie sprawę z tego, że muzyce klasycznej NIE MA czegoś takiego jak riff. Zagrać kilka razy tę samą kombinację dźwięków to w obrębie tego gatunku wstyd (wyjątki się oczywiście zdarzały - patrz: Carl Orff). Ale generalnie możemy przyjąć, że tutaj powtórzeń nie ma. A w muzyce Królów Metalu? Też nie! W dorobku w zasadzie wszystkich heavymetalowych zespołów spotykamy masę riffów, ciekawych i nudnych, sztampowych i nowatorskich. Generalnie można powiedzieć, że na tym się ta muzyka opiera. ManOwaR z kolei nie idzie tą standardową ścieżką, lecz wplata w swoje kompozycje motywy zaczerpnięte z muzyki klasycznej i wskazuje na koneksje metalu z tym gatunkiem.
Wypowiedzi muzyków też podkreślają szczery stosunek do wykonywanej przez siebie muzyki:
"I believe in the fans, I believe in metal more than anybody you've ever met. And you've known me a long time. I've never pissed on you even though you constantly do it to me. And I don't stab the fan in the back. And another thing, I'm prepared to die for metal. Are you?"
(Joey DeMaio)
"Somebody who never compromised their music and their integrity. And never screwed their fans. Somebody who always delivered Metal, and melted people's faces at maximum power."
(Joey w odpowiedzi na pytanie, jaki obraz Manowar chciałby zachować w pamięci fanów).
"Our history has been early struggle. Our history's been believing in Metal. Livin' the life of Metal. Not takin' shit from anybody. That's why we've been with 20-some record labels. Believing in just the fans. We started off playing for a hundred people and now we're playing for thousands. It's just been built up like that. The history has just been blood, sweat, and guts and it continues"
(Eric Adams)
"We are Manowar, we don't live to please the critics. We only care about the fans, and journalists don't mean a thing to us."
(Karl Logan)
I mój ulubiony cytat:
"Each day, you wake up and get out of bed knowing that there is shit waiting for you. Each day is a struggle, a battle and you must prepare for these battles, these wars. You have to be prepared. That is where the spirit of MANOWAR comes in. It is for everybody, both men and women, who have the fighting spirit. You either fight to win or your throw up your hands and admit that you are fucked."
(Joey DeMaio)
Warto zwrócić także uwagę na to, że swój kontrakt płytowy muzycy z Manowar podpisali własną krwią, co zostało udokumentowane na kilku zdjęciach. Mogę wrzucić skany, jakby ktoś chciał.
Nie każdy zespół rozdaje wszystkim fanom koszulki na koncertach za darmo... Nie każda kapela powołuje do życia własnych festiwal, na który ściągają znane kapele metalowe z całego świata. Oczywiście na tym festiwalu piwo dla fanów jest za darmo.
Nie spotkałem się z tym, żeby jakaś inna kapela do płyty koncertowej dołączyła książeczkę z 24 stronami. Z reguły w przypadku tego typu wydawnictw oszczędza się na papierze i druku. Pokazuje to lojalność i uczciwość wobec fanów.
Te wszystkie elementy, które składają się na image też mają znaczenie... W świecie skomercjalizowanym i sprzedajnym takie akcje nabierają szczególnego znaczenia.
Może jeszcze kilka utworów:
King Of Kings, wersja z koncertu:
http://www.youtube.com/watch?v=lf9OnQDhlZA
Sons Of Odin, jeden z najlepszych numerów na ostatniej plycie:
http://www.youtube.com/watch?v=a8XIW_jUa-k
I coś z klasyki:
Power Of Thy Sword:
http://www.youtube.com/watch?v=ElVJspQblVQ
Izuś napisał(a):
I niestety, a jak kto woli i stety muszę przyznać, ze warto poświęcić czas na zapoznanie sie z tą grupą. Kawał dobrej roboty> aj NW przy tym to normalnie rów mariański, co nie zmienia faktu, ze NW nadal pozostanie moim ULUBIONYM zespołem.
I takie coś mi się najbardziej podoba, brawo za to dojrzałe i przemyślane stwierdzenie.
Zresztą Manowar nie jest też moim ulubionym zespołem.
Aha, jeszcze oceny:
Battle Hymns 10/10
Into Glory Ride 8,5/10
Hail To England 10/10
Sign Of The Hammer 10/10
Fighting The World 7,5/10
Kings Of Metal 9,25/10
The Triumph Of Steel 9/10
Louder Than Hell 8,75/10
Warriors Of The World 9/10
Gods Of War 10/10
We alone are fighting for metal that is true
We own the right to live the fight, we're here for all of you