Paula Eija napisał(a):
Antygonę Sofoklesa (tak na konkurs polonistyczny) (...) Jedyny komentarz do trzeciego, na jaki jestem się w stanie wysilić, to - muszę...
Chyba moja ulubiona grecka tragedia
Chyba łatwiej jest na egzaminach niż w tych wszystkich konkursach

Mimo wszystko.
Ja ostatnio przeczytałam dwa horrory Jacka Ketchuma - "Dziewczyna z sąsiedztwa" i "Poza sezonem". Oba bardzo dobre. Pierwszy jest trochę psychologiczny, o granicach ludzkiego bólu, wytrzymałości psychicznej, a drugi jest o kanibalach
Prócz Ketchuma sięgnęłam po "Raj utracony" Johna Miltona - XVII-wieczny poemat epicki napisany wierszem białym (czyli bez rymów; jakby "złożyć" wersy, wyszedłby normalny tekst, no ale nie o to chodzi, prawda?

). Świetne są pierwsze księgi o upadku Szatana, wojnie z aniołami. Później robi się bardziej "biblijnie" - mamy księgę o stworzeniu świata, która właściwie jest rozbudowanym opisem tego, co napisano w Księdze Rodzaju, potem o Adamie i Ewie w raju (tu ciekawe są rozmowy prarodziców z archaniołami Rafałem, Michałem). Także prócz tej jednej księgi o stworzeniu, pozostałe nie są po prostu rozwinięciem tego, co było w Biblii. Jak kogoś interesuje taka "poważniejsza" literatura, to polecam

_________________
Manogerls newer sikajoooooom!

Daviduzz napisał(a):
Jak będzie straszna pogoda, lało, wiało, duszno i
porno 
VAGINAERUM! A DREAM EMPORIUM!
Turn loose the bladder and piss calm.
Rise of Perła and Gomorrah!