MedeA napisał(a):
W pewnym momencie nie trzeba było kupować wersji angielskiej, bo w internecie był cały nowy Harry rozdział po rozdziale, wystarczyło druknąć tylko, ale i tak nie chciało mi sie czytać, poczekam na polskie wydanie ... (linku już nie ma) ...
dlaczego!?!?
też chciałabym przeczytać Pottera w oryginale - zwłaszcza, że zupełnie mnie nie przekonuje polski przekład - ale co z tego, skoro cena jest taka jaka jest, czyli z lekka kosmiczna...
poprzednie części podobały mi się bardzo (poza czwartym tomem, który miejscami ciągnął się jak telenowela... no, ale miejscami nie

). Medeo, dla mnie właśnie najlepsze były pierwsze rozdziały - te z koszmarną rodzinką Harrego

! w niektórych miejscach płakałam ze śmiechu.
to są naprawdę dobre książki, może niezbyt oryginalne, ale świetnie napisane, zabawne i wciągające. chociaż mimo wszystko uważam, że cała towarzysząca im "potteromania" jest baaardzo przesadzona i w co najmniej trzech czwartych nakręcona dla reklamy.
acha, i jeszcze jedno. niektóre części zdarzyło mi się przeczytać w wersji polskiej i angielskiej - i oryginał był naprawdę
o wiele lepszy od przekładu. właściwie nie mam żadnych konkretnych zarzutów do tłumacza i tłumaczenia, tylko tyle, że efekt jest jakoś tak... słaby

. i jeśli ktoś ma dostęp do obu wersji, to naprawdę radzę odpuścić sobie polską.
tylko dlaczego sto złotych, do ciężkiej...
