Ja pamiętam, że pierwszy raz czytałam KF w wieku 8 lat. Mama mi kupiła, bo mówiła, że niedawno się pojawiło i że jest zachwalany. No to zaczęłam czytać, ale mnie straaasznie nudziła, więc mama mi czytała

Dopiero chyba jak znaleźli się w Hogwarcie, to zaczęłam sama, bo mnie wreszcie wciągnęło. Ale i tak 1 część czytałam jakieś 3 miesiące. Potem każdą kolejną w krótszym czasie.
Dokładnie nie pamiętam, kiedy zaczął się boom, ale na pewno było to przed filmem.
Z książek najbardziej lubię 3, 4 i 7 część, a z filmów 4, 3, 7.2, no i nawet 6

Chociaż do filmów jakoś mniej emocjonalnie podchodzę jeśli chodzi o lubienie i nie lubienie.
Nigdy tego nie robię, ale jakoś ostatnio się skusiłam i przeczytałam fanfiction. Dokładnie to:
http://www.harrypotter8.pl/news.php .
Chłopak napisał 8 tom (w przygotowaniu jest 9), akcja dzieje się tuż po epilogu 7 części. Ogólnie sam pomysł naprawdę bardzo mi się spodobał: wątek główny, parę wątków pobocznych. Nawet się wkręciłam

Jakby Rowling napisała coś takiego, to byłoby super. No bo cóż, pomysł jest fajny, ale wykonanie już o wiele, wiele gorsze. Pomijając błędy językowe (:P), to wiele motywów jest kalką tych z powieści (np. Harry spotyka się w kawiarni pani Puddifoot z kobietą, rozmawiają, ale on przypadkowo ją rani, więc ona wybiega z płaczem krzycząc jacy to faceci, a w szczególności Harry, nie są. Z jakim wydarzeniem się kojarzy - wiadomo

), wiele kwestii postaci są wręcz przepisane z powieści (jak ktoś czytał kilka, kilkanaście razy powieść, to takie rzeczy wyłapuje), niektóre sformułowania powtarzają się o wiele za często (np. "informacja rozprzestrzeniła się lotem błyskawicy" użyto w prawie każdym rozdziale). No ale ogólnie rzecz biorąc, coś w tym jest, poczytać można, jeśli ktoś lubi

_________________
Manogerls newer sikajoooooom!

Daviduzz napisał(a):
Jak będzie straszna pogoda, lało, wiało, duszno i
porno 
VAGINAERUM! A DREAM EMPORIUM!
Turn loose the bladder and piss calm.
Rise of Perła and Gomorrah!